Rząd przyjął kierunki zmian w systemie emerytalnym

fot: ARC

Sytuacja w Europie się stabilizuje, głównie za sprawą EBC, który dostarcza płynność europejskiemu systemowi bankowemu - stwierdził minister Rostowski

fot: ARC

Rząd przyjął w piątek (6 września) rekomendacje zmian w systemie emerytalnym, które zakładają m.in. przesunięcie do ZUS części obligacyjnej OFE i dobrowolność przynależności do funduszy. Zmiany te mają przynieść w przyszłorocznym budżecie 9 mld zł.

Nad zmianami w systemie emerytalnym oraz projektem budżetu na 2014 rok Rada Ministrów obradowała dwa dni. W piątek na konferencji prasowej po zakończeniu posiedzenia minister finansów Jacek Rostowski oświadczył, że przyszłoroczny budżet przewiduje już te zmiany w OFE, które rząd planuje wprowadzić w ciągu 2014 r., czyli przesunięcie części obligacyjnej na przełomie I i II kwartału oraz przeniesienia składek w związku z decyzjami ws. pozostania w OFE lub zdecydowania się tylko na ZUS. Zakładamy, że ta decyzja nastąpi na przełomie II i III kwartału - wyjaśnił Rostowski.

Minister wyraził też przekonanie, że przesunięcie części obligacyjnej z OFE do ZUS jest w pełni konstytucyjne. Podkreślił, że są tacy konstytucjonaliści, którzy uważają, iż sama konstrukcja drugiego filara w 1999 r. była niekonstytucyjna.

- Jeżeli przyjdzie do zbadania tej sprawy przez Trybunał Konstytucyjny, to podejrzewam - patrząc na sytuację w Sejmie, że mogą być różnego rodzaju skargi do Trybunału Konstytucyjnego - nie tylko na nasze propozycje, ale także na pierwotną konstrukcję tego systemu - ocenił minister finansów.

Rostowski mówił też, że strumień środków inwestowanych przez Otwarte Fundusze Emerytalne na rynku kapitałowym mógł spowodować zawyżenie ceny akcji niektórych spółek. Stąd czwartkowa "dość dziwna" reakcja rynkowa - stwierdził minister, mówiąc o gwałtownym spadku na warszawskiej giełdzie. Zauważył, że w piątek sytuacja jest ustabilizowana, co wskazuje na to, że niektórzy inwestorzy uważali, iż ten rynek był "sztucznie przepompowany".

Premier Donald Tusk mówił z kolei, że OFE mają wielu "interesariuszy". - Spodziewamy się głównie skutków dobrych (gospodarczych - PAP), ale zdajemy sobie sprawę, że ktoś z tego powodu mniej zarobi - stwierdził.

Odnosząc się do oświadczenia b. premiera Jerzego Buzka i b. wicepremiera Jerzego Hausnera - którzy ocenili, że propozycje rządu nie zapewnią trwałej poprawy stanu finansów publicznych, ani ekonomicznego bezpieczeństwa ubezpieczonych - Tusk stwierdził, że uważają oni, iż OFE mają bardzo poważny, pozytywny wpływ na gospodarkę głównie poprzez subsydiowanie rynku kapitałowego.

- Ale my z premierem Rostowskim i rządem mamy inny pogląd w tej sprawie - oświadczył Tusk. Dodał, że rynek kapitałowy w Polsce nie powinien być subsydiowany z pieniędzy podatnika. - Tak jak nie uważamy, że część emerytury ma być poddana ryzyku giełdowemu. Jeśli ktoś chce zagrać na giełdzie, jeśli ktoś chce zabezpieczyć swoją przyszłość np. na starość poprzez grę na giełdzie, to powinien robić to na własny rachunek. Tak uważamy i dlatego ta dobrowolność (pozostania w OFE - PAP) - zaznaczył szef rządu.

Główny ekonomista Ministerstwa Finansów Ludwik Kotecki oświadczył z kolei, że zaproponowane zmiany w systemie emerytalnym przyniosą w budżecie na 2014 rok skutek szacowany na ok. 9 mld zł. - Są to głównie dwie pozycje - oszczędności na kosztach obsługi długu publicznego w kwocie ok. 4,8 mld zł. i zmniejszenie dotacji do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, szacowane na ok. 4,5 mld zł - wskazał.

Rządowa propozycja zmian zakłada przekazanie część obligacyjnej OFE do ZUS, gdzie środki te trafiłyby na subkonta. Byłyby waloryzowane i dziedziczone, podobnie jak pozostałe środki na tych subkontach. Ponadto obywatele będą mogli dokonywać wyboru, czy chcą, by ich składki emerytalne trafiały do ZUS, czy do OFE. Do części akcyjnej OFE wpływałaby składka w wysokości 2,92 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.