Rząd przekonany o konstytucyjności zapisów ws. OFE

1325597689 tusk donald krm 01

fot: KPRM

Diamentowe Laury Umiejętności i Kompetencji trafią do premiera Donalda Tuska

fot: KPRM

Rząd nie przygotowuje planu awaryjnego ws. OFE, bo nie ma wątpliwości ws. konstytucyjności ustawy - powiedział w sobotę premier Donald Tusk. Podkreślił, że prezydent Bronisław Komorowski, decydując o podpisaniu ustawy o OFE, przyczynił się do zwiększenia bezpieczeństwa i stabilności systemu emerytalnego.

W piątek (28 grudnia) prezydent Bronisław Komorowski podpisał zmiany w OFE i jednocześnie zdecydował o odesłaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. TK miałby zbadać m.in. kwestię własności środków zgromadzonych w funduszach, zakaz inwestycji w obligacje czy nakaz inwestowania w akcje.

Premier, pytany w sobotę, czy rząd ma plan, gdyby TK uznał przepisy za niekonstytucyjne zaznaczył, że rząd bardzo rzetelnie analizował wątpliwości konstytucyjne dotyczące ustawy o OFE i uważa, że zaproponowane przepisy są zgodne z ustawą zasadniczą.

- Ja nie mam wątpliwości, że ta ustawa jest poprawna pod względem konstytucyjnym i dlatego planu awaryjnego jako takiego nie przygotowujemy - powiedział Tusk, który spotkał się z dziennikarzami w sobotę w Dolinie Kościeliskiej, gdzie szef rządu przyjechał przyjrzeć się stratom po halnym.

- Chcę to mocno podkreślić - nie ryzykowalibyśmy i nie narażalibyśmy przede wszystkim obywateli na tę niepewność dotyczącą przyszłości ich emerytur, gdybyśmy nie mieli pewności, że przygotowaliśmy poprawną pod względem konstytucyjnym ustawę - zaznaczył premier.

- Wiemy, co będzie trzeba zrobić, jeśli ustawa zostanie zakwestionowana przez TK. Będzie trzeba szukać gdzie indziej dość dużych pieniędzy i zastanowić się przede wszystkim - po werdykcie Trybunału - co trzeba poprawić w takim przypadku - mówił premier.

Wątpliwości konstytucyjne zgłaszane przez ekspertów dotyczą głównie tego, czy aktywa zgromadzone w OFE są własnością państwa czy obywateli i czy rząd ma prawo przenieść je z OFE do ZUS. Sąd Najwyższy w 2008 roku uznał, że składki emerytalne odkładane w OFE nie są prywatną własnością członka funduszu, lecz pieniędzmi publicznymi. B. prezes TK prof. Jerzy Stępień uważa, że SN się pomylił, dlatego apelował do prezydenta, by przesłał ustawę do TK bez podpisywania jej.

Zgodnie z zapowiedzią prezydent we wniosku do TK zamierza podnieść problem własności składek.

- Prezydent dostrzega konieczność szerokiego spojrzenia przez Trybunał na sprawy własności składek. Dotyczy to nie tylko ustawy nowelizującej, ale także ustawy matki. Tam kwestia własności nigdy nie została dookreślona. Nasuwa się pytanie, czy państwo ma prawo przejąć obligacje z otwartych funduszy emerytalnych - mówił w piątek minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Łaszkiewicz.

Rząd broni konstytucyjności zapisów; i premier, i minister pracy uważają, że TK przetnie spekulacje dotyczące konstytucyjności zapisów.

W ocenie Tuska prezydent podjął słuszną decyzję.

- Prezydent doświadcza tego, czego ja doświadczam w ostatnich miesiącach - z jednej strony krytyka, z drugiej pochwała. Ja na przykład uważam, że prezydent podjął bardzo słuszną decyzję, a w perspektywie przede wszystkim moim zdaniem polscy emeryci docenią to, że ta niepopularna decyzja przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa i stabilności systemu emerytalnego, a więc bezpieczeństwa przyszłych emerytur - mówił premier.

W jego ocenie zastrzeżenia prezydenta nie dotyczą konkretnych zapisów ustawy.

- Prezydent, z którym też miałem okazję rozmawiać, zanim podpisał tę ustawę, nie ma zastrzeżeń, co do poszczególnych zapisów. Prezydent ma zastrzeżenia wynikające z uwag wielu konstytucjonalistów - często ze sobą sprzecznych - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.