Rząd: Polska ewentualnie zaakceptuje umowę CETA dla UE

fot: Wikipedia

Jak podał CIR, wydatki budżetu państwa były niższe od zaplanowanych o ok. 3,4 proc.

fot: Wikipedia

Na wtorkowym (11 października) posiedzeniu Rady Ministrów została przedstawiona informacja na temat korzyści płynących z przyjęcia umowy CETA przez Unię Europejską, nie przez Polskę - poinformował w środę (12 października) rzecznik rządu Rafał Bochenek. Nie powiedział, czy Rada Ministrów zajęła jakieś stanowisko w tej sprawie.

Bochenek zapowiedział w radiowych "Sygnałach Dnia", że Polska ewentualnie zaakceptuje umowę CETA w drodze opisanej w konstytucji, "w drodze ratyfikacji". Dodatkowo, jak przypomniał, Sejm podjął ostatnio decyzję, że ratyfikacja CETA odbędzie się tzw. większością kwalifikowaną, 2/3 głosów.

- Dopiero wtedy ona będzie obowiązywała, pod warunkiem, że zgodzą się na nią wszystkie państwa europejskie - zaznaczył.

Dodał zarazem, że "wiele nieprawdziwych informacji narosło wokół tej umowy".

Nieprawdą jest, według rzecznika, że w wyniku zawarcia tej umowy do Polski będzie sprowadzana żywność GMO oraz że polskie rolnictwo jest tą umową zagrożone.

- To jest nieprawda, jest wiele ograniczeń jeśli chodzi o możliwość importowania żywności z Kanady - mówił Bochenek.

Przypomniał, że Polskę wiążę już umowa z Kanadą z 1990 r. i na jej podstawie "mamy nadwyżkę handlową".

- Zachęcam polityków, zwłaszcza opozycyjnych, żeby rzetelnie informowali, czego rzeczywiście dotyczy ta umowa (CETA) - powiedział.

Bochenek dodał, że przyjęcie CETA może nastąpić za "2, 3, 4 lata", a będzie to zależeć od "dynamiki prac" w parlamentach innych państw UE, bo wszystkie parlamenty muszą wyrazić zgodę na tę umowę.

Rada Ministrów miała we wtorek (11 października) zapoznać się z informacją dot. bilansu korzyści i kosztów CETA. Uchwała ws. CETA dotyczy kompleksowej umowy handlowo-inwestycyjnej między UE a Kanadą.

We wtorek Centrum Informacyjne Rządu nie wydało jednak zwyczajowego komunikatu na temat przebiegu i decyzji Rady Ministrów.

W ubiegły czwartek uchwałę ws. CETA przyjął Sejm. Za uchwałą było 326 posłów głównie z klubów PiS i PO. Przeciw 90 - m.in. z klubów Kukiz'15, N, PSL; wstrzymało się 11. Uchwała głosi, że Sejm będzie ratyfikował CETA większością 2/3 głosów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.