Rząd norweski zwiększy nakłady na obniżanie emisji CO2

Dym elektrownia

fot: greenpeace.org

Opóźnienia w przyjęciu ustawy w styczniu i lutym pozbawiły Polskę około 1 miliarda dolarów, które gotowe były zapłacić inne kraje i instytucje za nasze limity CO2

fot: greenpeace.org

Rząd norweski zapowiedział we wtorek zwiększenie w 2009 r. o 70 proc. nakładów na badania nad technologiami ograniczającymi emisję CO2.

W komunikacie Ministerstwa Ropy i Energetyki podano, że władze zdecydowały się przeznaczyć na ten cel równowartość ok. 230 mln euro.

Pieniądze zostaną wydatkowane na rozwój metod przechwytywania, transportu i przechowywania dwutlenku węgla, które określa się jako technologię CSS. Prace w tej dziedzinie prowadzi szereg norweskich instytucji badawczych, a wspiera je państwowa spółka Gassnova SF, powołana specjalnie dla rozwiązywania problemów wiążących się z emisją CO2 - podała PAP.

Zdaniem cytowanego w komunikacie ministra Terje Riis Johansena, kierującego resortem ropy i energetyki, dwoma najważniejszymi przedsięwzięciami w tej dziedzinie jest zastosowanie technologii CSS przy eksploatacji budowanych obecnie wielkich elektrowni gazowych w Monstag i Karsto. Są to brzegowe terminale paliwowe, odpowiednio - rafineria ropy i zakłady produkcyjne gazu. Z Karsto ma popłynąć norweski gaz rurociągiem Skanled do Danii, a w dalszej przyszłości, kolejnym gazociągiem, - do Polski.

W komunikacie zapowiada się też kontynuację prac nad stworzeniem podmorskiego składowiska CO2 na tzw. akwenie Johansena. Jest to obszar na Morzu Północnym gdzie na dnie znajdowały się wyeksploatowane już pokłady gazu. Z racji odpowiedniej budowy geologicznej skał, planuje się utworzyć w opróżnionych z gazu obszarach ogromny magazyn CO2, przechwytywanego w lądowych instalacjach energetycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski