Rząd: energetyka wymaga poważnych inwestycji

Lobodzinska boku

fot: Bogdan Kułakowski

- 90 proc. spraw zostało omówionych - zapewnia Joanna Strzelec-Łobodzińska referując stan rozmów polsko-rosyjskich o gazie

fot: Bogdan Kułakowski

- Dużym problemem polskiej energetyki jest wiek urządzeń, dlatego planuje się budowę nowych i modernizacje - mówiła w czwartek wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, przedstawiając w Sejmie informację rządu o sytuacji i perspektywach energetyki.

Strzelec-Łobodzińska zaznaczyła, że przyjęta przez rząd Polityka energetyczna do 2030 r. definiuje sześć priorytetów: bezpieczeństwo energetyczne, efektywność energetyczną, rozwój rynków energii, rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE), ograniczenie wpływu produkcji energii na środowisko oraz rozwój energetyki atomowej.

- Zapewnienie stałych dostaw prądu to najistotniejsza składowa bezpieczeństwa energetycznego - podkreślała Strzelec-Łobodzińska. Rząd przewiduje, że do 2030 r. zapotrzebowanie na prąd wzrośnie o 20 proc. Wiceminister wskazała, że po 2020 r. ograniczenia emisji bez możliwości zmiany struktury zużywanych paliw może się okazać bardzo trudne. Jako działania ograniczające emisję wymieniła: przygotowania do rozwoju energetyki jądrowej, budowę terminalu LNG czy rozwój biogazowni rolniczych.

Rząd zakłada, że węgiel nadal będzie filarem bezpieczeństwa energetycznego, ale jego udział w bilansie ma spadać z ponad 90 proc. obecnie do 57-60 proc. w 2030 r. Strzelec-Łobodzińska zaznaczyła, że nie oznacza to ograniczenia wydobycia węgla, bo całkowita ilość zużywanej energii też będzie rosła.

Wiceminister podkreśliła, że prawie połowa urządzeń do produkcji prądu ma ponad 30 lat, a tylko 12-14 proc. jest młodszych niż 10 lat. To, w połączeniu z zaostrzającymi się normami UE niesie konieczność modernizacji albo stopniowego wycofywania najstarszych obiektów - podkreśliła.

80 proc. linii przesyłowych o napięciu 220 kV jest starsza niż 30 lat, a tylko 1 proc. ma mniej niż lat 20. Plan rozwoju i modernizacji, aktualizowany w październiku br. zakłada ponad 22 mld zł inwestycji w sieci do 2025 r., co ma umożliwić przyłączenie 19 tys. MW nowych mocy - dodała.

Podkreślała, że konieczna jest też budowa połączeń transgranicznych w kierunku Litwy, Białorusi i Ukrainy, co daje możliwość awaryjnych dostaw. Wszystkie te działania spowodują wzrost ceny energii - zaznaczyła wiceminister.

Andrzej Czerwiński z PO obiecał, że Platforma będzie pilnowała, by odbiorcy końcowi nie płacili więcej, niż to konieczne. Podkreślał znaczenie konkurencji, która - według niego - jest najlepszą ochroną przed dominującą pozycją firm energetycznych.

Poseł PiS Wojciech Jasiński zarzucał z kolei rządowi, że koszt rozwoju Polski znacznie podroży fatalnie wynegocjowany w 2008 r. pakiet klimatyczny, a także chaotyczną prywatyzację spółek energetycznych i uzależnienie od gazu z Rosji.

Ryszard Zbrzyzny (SLD) powiedział, że bezpieczeństwo energetyczne to najważniejszy element bezpieczeństwa państwa, ale to też akceptowalne ceny energii oraz ekologia. Także zgłaszał zastrzeżenia do pakietu klimatycznego, mówiąc, że podpisywano go przed kryzysem.

Jan Kamiński z PSL ocenił, że rządowa polityka do 2030 r. realizuje założenia bezpieczeństwa energetycznego. Jego zdaniem priorytetem powinny być OZE, by lepiej wykorzystać krajową bazę surowców. Dodał, że rząd powinien więcej uwagi poświęcić planom budowy małych, a nie dużych biogazowni.

Jacek Tomczak z PJN wytykał rządowi brak spójności i koordynacji prywatyzacji spółek energetycznych, bierność wobec budowy rurociągu bałtyckiego, brak harmonogramu i zabezpieczenia finansowego dla programu jądrowego. Adam Gawęda z PJN wyraził z kolei przekonanie, że należało stawiać twardsze warunki w negocjacjach pakietu klimatycznego.

Odpowiadając posłom, Strzelec-Łobodzińska stwierdziła, że pakiet przewiduje na rok 2018 przegląd technologii węglowych i możliwość przedłużenia okresów przejściowych.

Pakiet energetyczno-klimatyczny UE zakłada, że do 2020 r. Unia ma o 20 proc. zmniejszyć emisję dwutlenku węgla, o 20 proc. zwiększyć efektywność energetyczną i czerpać 20 proc. swej energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

7,8 mln zł na rozwój kompetencji w transporcie i energetyce OZE

Ponad 7,8 mln zł może trafić na rozwój kompetencji w transporcie i sektorze OZE w ramach konkursu, którego celem jest ograniczenie niedoboru wykwalifikowanych pracowników w obu branżach - poinformowała w piątek Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Nabór ruszy we wrześniu.

Martwią cię ceny benzyny? Będzie jeszcze gorzej. Podziękuj Trumpowi

Cena ropy w USA zwyżkuje. Inwestorzy obawiają się o ponowne zakłócenia w dostawach wobec zamknięcia cieśniny Ormuz i planów poboru opłat za tranzyt.

Rusza remont skrzyżowania trzech ulic w Katowicach

13 sierpnia rozpoczną się prace związane z przebudową nawierzchni jezdni na skrzyżowaniu ul. Panewnickiej, ul. Medyków i ul. Kijowskiej w Katowicach – informują w katowickim magistracie. Remont został zaplanowany w okresie wakacyjnym, aby ograniczyć utrudnienia dla kierowców. Zakończenie inwestycji przewidziano na koniec sierpnia.

Węgiel, atom czy OZE? Wyniki sondażu o przyszłości energetyki

Na zlecenie fundacji More in Common Polska przeprowadzono sondaż na temat polityki klimatycznej i idealnego miksu energetycznego. Z jakich źródeł, według ankietowanych, powinniśmy czerpać najwięcej energii za 20 lat? Węgiel, atom czy OZE?