Rząd: będzie projekt o aktywizacji przemysłu stoczniowego

fot: ARC

Budowane w Polsce statki są teraz równie nowoczesne jak te, które powstają w zagranicznych stoczniach

fot: ARC

Zwolnienie z podatku VAT, wybór między CIT a zryczałtowanym 1-proc. podatkiem od wartości sprzedanej produkcji oraz możliwość włączenia stoczni do Specjalnych Stref Ekonomicznych, zakłada projekt ustawy o aktywizacji przemysłu stoczniowego, którym ma zająć się rząd.

O tym, że Rada Ministrów zajmie się we wtorek projektem nowych przepisów ws. przemysłu stoczniowego poinformowała premier Beata Szydło w poniedziałek w Szczecinie. - Chcemy, żeby ta gałąź przemysłu była jednym fundamentów polskiej gospodarki - zadeklarowała szefowa rządu.

Projekt ustawy o aktywizacji przemysłu stoczniowego przygotowało Ministerstwo Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej.

Zakłada on, że stocznie będą mogły płacić albo CIT, albo zryczałtowany podatek od wartości sprzedanej produkcji w wysokości 1 proc. - Opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem od wartości sprzedanej produkcji podlega przedsiębiorca prowadzący działalność polegającą na budowie gotowych do eksploatacji statków (...) - czytamy w projekcie.

Jeśli stocznia będzie realizować przebudowę statku, będzie mogła skorzystać ze zryczałtowanego podatku - pod warunkiem, że przebudowa spełnia takie warunki jak: ma wartość całkowitą co najmniej 5 mln euro; polega na zmianie przeznaczenia statku lub zmianie źródła napędu statku; przeprowadzona jest w całości przez przedsiębiorcę, który występuje o zryczałtowany podatek.

Jak wskazano w projektowanych przepisach, wybór opodatkowania zryczałtowanym podatkiem od wartości sprzedanej produkcji następować będzie przez złożenie przez przedsiębiorcę oświadczenia według wzoru - ustalonego przez Ministerstwo Finansów - o wyborze takiego opodatkowania. W projekcie zapisano, że stocznia - jeśli zdecyduje o płaceniu zryczałtowanego podatku - nie będzie mogła zmienić decyzji przez trzy lata.

Kolejne rozwiązanie to zwolnienie stoczni z płacenia podatku VAT dostawcom elementów do budowy statków. Obecnie stocznia, zaopatrując się u swoich dostawców w różnego rodzaju komponenty związane z budową statku, płaci VAT (wynosi on 23 proc.). Po zakończeniu budowy, zgodnie z polskim prawem, występuje do budżetu państwa o zwrot tego VAT-u. W projektowanych przepisach stocznia już na etapie wystawiania faktury za konkretne elementy czy komponenty nie będzie płaciła VAT.

Projekt przewiduje także możliwość rozszerzenia specjalnej strefy ekonomicznej i objęcie nią stoczni. Zgodnie z założeniami ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2017 r.

Resort gospodarki morskiej zakłada, iż w pierwszym roku funkcjonowania ustawy przyniesie ona ok. 5 tys. nowych miejsc pracy w przemyśle stoczniowym, a obroty związane z zakupem części do budowy statków wzrosną od 1,5 mld zł do 2 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gawkowski: Sztuczna inteligencja pięciokrotnie skróci pracę urzędnika

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w poniedziałek w UM w Międzyzdrojach oceniał jak działa wprowadzony tam system zarządzania dokumentami "ExtrAct" oparty na sztucznej inteligencji. - To rozwiązanie skróci pracę urzędnika średnio pięć razy - podkreślił .

Z Gliwic na legendarny tor F1. Studenci pokazali swój najnowszy bolid SW-06

Studenckie Koło Naukowe PolSl Racing działające przy Politechnice Śląskiej w poniedziałek, 20 lipca 2026 r., zaprezentowało swój najnowszy bolid elektryczny SW-06. To konstrukcja stworzona przez studentów Politechniki Śląskiej w ramach międzynarodowego programu Formula Student. - Pojazd stanowi efekt wielu miesięcy pracy zespołu skupiającego młodych inżynierów odpowiedzialnych za projektowanie, budowę, testowanie i rozwój zaawansowanych systemów samochodu wyścigowego – zaznaczają na śląskiej uczelni.

Płace w górnictwie rosną najwolniej?

Według szacunków ekonomistów Erste, dynamika płac w przemyśle wzrosła do 5,8 proc. z 5 proc. rok do roku, podczas gdy w sektorze usług spadła z 6,5 proc. do 5,8 proc., osiągając najniższy poziom od lutego 2021 r. - przekazał bank w komentarzu do opublikowanych w poniedziałek danych GUS.

Rozwijają się latami i odbierają zdrowie. W Sejmie o chorobach zawodowych

Każda choroba zawodowa pracownika powinna być dla firmy sygnałem alarmowym – mówiono w Sejmie w czasie lipcowej Rady Ochrony Pracy.