Rząd a (drożejące) kredyty we frankach szwajcarskich

fot: ARC

W połowie sierpnia PiS, zaapelował do rządu o aktywną pomoc dla tych rodaków (ok. 700 tys. osób), którzy wzięli kredyty na mieszkania w szwajcarskiej walucie

fot: ARC

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński chce spotkać się w tym tygodniu z przedstawicielami banków, by rozmawiać o sprawie kredytów udzielanych we frankach. Jednym z rozwiązań, które proponuje, jest przełożenie spłat rat kredytu.

Obawy związane z kredytami we frankach pojawiły się w związku ze szwajcarskim referendum w sprawie m.in. zakazu sprzedaży złota przez Narodowy Bank Szwajcarii, które ma się odbyć 30 listopada.

- Przy poprzedniej fali dużego tąpnięcia złotego do walut - byłem wówczas przewodniczącym sejmowej komisji infrastruktury - zaproponowałem najprostszy z możliwych mechanizmów. Taki, że banki w swojej racjonalności na wniosek zainteresowanego przykładowo odsuwają terminy spłaty rat pożyczki czy kredytu, a satysfakcjonują się tyko odsetkami - powiedział Piechociński dziennikarzom w Warszawie.

Dodał, że chodzi o mechanizm, w którym "pożyczkodawca z pożyczkobiorcą tworzy nowe, transparentne warunki współpracy".

- Chcę w tym tygodniu zwołać kilku prezesów czołowych banków, przedstawicieli Związków Banków Polskich i zaproponować taką racjonalność, abyśmy, widząc, że sytuacja może być dla wielu wyjątkowo bolesna, zachowali się racjonalnie, czyli po partnersku. Po partnersku zmniejszyli dolegliwość, ale stworzyli czytelny, transparenty mechanizm, np. przełożenia spłaty raty albo zrolowania, wydłużenia terminu obsługiwania kredytu i zajęcia się tylko obsługiwaniem odsetek - podkreślił wicepremier.

Referendum w Szwajcarii ma się odbyć 30 listopada br. z inicjatywy konserwatywnej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP), która zebrała wymagane 100 tys. głosów. Szwajcarzy mają wypowiedzieć się, czy chcą zakazu sprzedaży złota przez Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) i sprowadzenia szwajcarskiego złota z zagranicy oraz zobowiązania SNB do zwiększenia rezerw w złocie z ośmiu do przynajmniej 20 procent.

Parlament i władza wykonawcza szwajcarskiej federacji wzywają do głosowania przeciwko inicjatywie SVP. Narodowy Bank Szwajcarii chce wręcz zablokować referendum. Według SNB ewentualna zgoda grozi ograniczeniami w polityce monetarnej.

Zdaniem niektórych analityków, gdyby Szwajcarzy opowiedzieli się w referendum na tak, może dojść do gwałtownego umocnienia franka. W Polsce pojawiły się głosy, że frank może kosztować więcej niż 4 zł. To oznaczałoby ogromne kłopoty ok. 700 tys. kredytobiorców, którzy zaciągali kredyty mieszkaniowe we frankach, w czasach, gdy helwecka waluta kosztowała 2 zł i którzy już teraz - przy kursie 3,5 zł za CHF - mają problemy ze spłatą zobowiązań.

Sprawą zainteresowała się premier Ewa Kopacz, która zwróciła się do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego z pytaniem, jak wyglądałyby ewentualnie stress testy dotyczące reakcji na umocnienie się franka i wpływ tego na kredyt hipoteczny, nominowany we franku na polskim rynku.
Na temat drogiego franka wypowiadali się też liderzy opozycji - Jarosław Kaczyński i Leszek Miller. Szefowie obu ugrupowań wyrazili gotowość do współpracy z premier ws. rozwiązania problemów osób, które zaciągnęły kredyty we frankach szwajcarskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.