Rybnik: będzie kredyt z EBI na część drogi

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obie te inwestycje ułatwią dojazd do portu lotniczego Katowice od wschodu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Samorząd Rybnika zapowiada sfinansowanie wkładu do unijnego projektu budowy Drogi Regionalnej Racibórz-Pszczyna kredytem w Europejskim Banku Inwestycyjnym. Całość kosztów miasto szacuje na ok. 464 mln zł. Trasa tam miałaby powstać do 2020 r.

Cała Droga Regionalna Racibórz-Pszczyna ma być częściowo zmodernizowaną, a częściowo nowobudowaną trasą o długości ok. 60 km. W inwestycjach obejmujących jej poszczególne odcinki uczestniczą gminy, powiaty i samorząd woj. śląskiego. Praktycznie gotowy jest już fragment od Pszczyny do Żor. Kolejny, kilkunastokilometrowy, ma przeciąć Rybnik.

- Chcielibyśmy przygotować montaż finansowy tej inwestycji na podstawie kredytu z EBI. Pod względem przygotowań czekamy tylko na uzgodnienia z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Przekazaliśmy wyjaśnienia, o które dyrekcja prosiła. Właściwie czekamy w ciągu kilku dni na decyzję środowiskową - powiedziała PAP Agnieszka Skupień z rybnickiego magistratu.

Miasto zgłosi swoje przedsięwzięcie w spodziewanym w grudniu br. konkursie na unijne dofinansowanie przedsięwzięcia ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-2020 (RPO).

- We wszystkich rankingach Rybnik jest liderem, jeżeli chodzi o stopień przygotowania inwestycji, które będą startowały w tym konkursie - zaznaczyła Skupień.

Rybnik w ostatnim czasie nieco ograniczył pierwotnie planowany zakres inwestycji (o łącznym koszcie 560 mln zł plus 120 mln zł odszkodowań za wykupywane grunty). Obecnie zakładana droga ma kosztować 370,7 mln zł (plus 93 mln zł za odszkodowania). Jej planowana długość to 12,74 km. Ma być realizowana w dwóch zadaniach.

W pierwszym z nich powstać ma dwujezdniowa trasa od granicy z Żorami do ul. Wodzisławskiej. Dalej droga do granicy z sąsiednimi Rydułtowami ma być już jednojezdniowa. Równolegle miałaby też powstawać tzw. droga śródmiejska - alternatywne połączenie ze ścisłym centrum dla obciążonej ruchem ul. Wodzisławskiej.

Na razie miasto zapowiada start w procedurach związanych z nowym śląskim RPO pod kątem uzyskania docelowo 300 mln zł unijnego wsparcia. Pozostałe 163,7 mln zł ma pochodzić z budżetu Rybnika wspartego w tym zakresie kredytem EBI.

Początkiem Drogi Regionalnej jest zbudowana już przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach północna obwodnica Pszczyny wraz z jej bezkolizyjnym połączeniem z przebiegającą przez to miasto drogą krajową nr 1. Nowa jednojezdniowa, dwupasowa droga prowadzi do wyremontowanego odcinka drogi nr 935 wiodącego od granicy Pszczyny, przez Radostowice, Kobielice i Suszec do granicy Żor.

Żory zbudowały na swoim terenie nowe, również jednojezdniowe odcinki trasy omijające - jako Północna Obwodnica - centrum tego miasta i łączące je z autostradą A1. Obecnie Droga Regionalna kończy się krótkim, przygotowanym do rozbudowy do dwóch jezdni nowym odcinkiem łączącym węzeł autostrady A1 z rondem u granicy Żor i Rybnika.

Za dokumentację projektową dla kolejnego fragmentu - od Rydułtów przez Lyski, Gaszowice, Kornowac i Racibórz po skrzyżowanie z drogą krajową nr 45 w gminie Rudnik - odpowiada samorząd Raciborza. Koszt budowy odcinka o długości ok. 25 km oszacowano wstępnie na 900 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.