Ruszają rozmowy nt. gazowego kartelu
Rosjanie liczą, że uda się utworzyć organizację państw eksporterów gazu na wzór naftowego OPEC. W poniedziałek 28 kwietnia na konferencji w Teheranie Rosjanie będą przekonywać producentów gazu do powołania organizacji, która ma kontrolować politykę cenową i inwestycje w sektorze na całym świecie.
Na Forum Państw Eksporterów Gazu (GECF) w Teheranie, które dotąd miało niewielkie znaczenie i raczej ograniczało się do dyskusyjnych spotkań, delegacja rosyjska ma zaprezentować projekt statutu, radykalnie zmieniający charakter tego stowarzyszenia.
Jak napisał niedawno „Kommiersant”, Rosja chce, by członkowie Forum koordynowali ceny gazu i uzgadniali trasy nowych gazociągów. Szefom Gazpromu, będącego największym producentem gazu na świecie, ma towarzyszyć w Teheranie wiceminister energetyki Federacji Rosyjskiej. Najpewniej po to, by uwiarygodnić projekt statutu, który w samej Rosji był konsultowany trzy miesiące.
Opinie uczestników poniedziałkowego Forum na temat rosyjskich propozycji będą mieć ogromne znaczenie. Na lipiec zapowiedziano bowiem kolejne spotkanie – tym razem w Moskwie i Rosjanom na pewno będzie zależeć, by do tego czasu przekonać wszystkie zainteresowane kraje do zmiany charakteru stowarzyszenia.
Analitycy uważają jednak, że różnice dzielące członków Forum nie pozwolą im osiągnąć porozumienia. Trudno bowiem spodziewać się, że Katar, wysyłający gaz skroplony do USA, zaangażuje się w tworzenie organizacji krytykowanej przez władze w Waszyngtonie. Podobnie Arabia Saudyjska. Z kolei Bruksela może pozyskać przychylność Azerbejdżanu i przekonać Turkmenistan do współpracy i zaangażowania się w dostawy do Nabucco. Władze w Baku już nawet zadeklarowały takie dostawy.