Ruda Śląska: Władze chcą zamknąć oddział pulmonologii, który służy górnikom i hutnikom
Przedstawicielka zakładowej \"Solidarności\" Magdalena Wojdyła, pielęgniarka oddziałowa z oddziału gruźlicy i chorób płuc, podkreśla, że gruźlica w Rudzie Śląskiej jest coraz większym problemem. W 2003 roku na oddziale leczono 46 pacjentów z gruźlicą, w zeszłym roku już 105. Likwidacja oddziału oznaczałaby, że chorzy na tą zakaźną chorobę musieliby szukać pomocy w szpitalach w innych miastach. A kontrakt na leczenie gruźlicy z rudzkiego szpitala trafiłby do odległych ośrodków w Orzeszu i w Pilichowicach - poinfmormował nettg.pl Wojciech Gumułka, rzecznik śląsko-dąbrowskiej \"Solidarności\".
Pozostałe łóżka z oddziału chorób płuc miałyby zostać przeniesione na oddziały wewnętrzne szpitala miejskiego co, zdaniem pracowników, oznacza całkowitą likwidację pulmonologii w Rudzie Śląskiej i odejście specjalistów do innych szpitali .
- Chorzy na gruźlicę stanowią ok. 40 procent pacjentów oddziału. Po likwidacji będą musieli jeździć do innych odległych szpitali, a dodam, że u nas leczą się też pacjenci z Bytomia, Zabrza, Świętochłowic czy Piekar Śląskich, bo tam takich oddziałów nie ma – podkreśla ordynator.
- Pozostali pacjenci oddziału to chorzy cierpiący na inne choroby płuc, w dużej części nowotwory i u nas mieli możliwość przyjmowania chemioterapii, a po likwidacji oddziału musieliby na chemioterapię jeździć do innych ośrodków – dodaje Wojdyła.
Wszystkie problemy są związane z rozpoczętym przekształceniem rudzkiego szpitala w spółkę prawa handlowego należącą do samorządu. - Od przedstawicieli władz miasta usłyszeliśmy, że oddział gruźlicy jest deficytowy, nie będzie przynosił dochodów i dlatego trzeba go zlikwidować, a budynek po szpitalu przekazać na inny cel przynoszący dochody. Myślałam, że szpital jest po to, aby leczyć ludzi, a nie po to, aby przynosić zyski, ale okazuje się, że władze Rudy maja inne zdanie – mówi Magdalena Wojdyła.
Związkowcy z \"Solidarności\" mają nadzieję, że władze Rudy Śląskiej wsłuchają się jednak w głos pracowników szpitala, mieszkańców oraz pacjentów i zmienią zdanie. Proces likwidacji i przekształcenia szpitala ruszył 2 stycznia, od kwietnia ma to już być spółka prawa handlowego.