Ruda Śląska: prezydent odwiedziła górników

fot: ARC

W czasie wizyty w kopalni Wujek ruch Śląsk prezydent Grażynie Dziedzic towarzyszył jej zastępca Michał Pierończyk (po lewej). Gości przyjął dyrektor zakładu Adam Zelek (po prawej)

fot: ARC

Tradycyjnie już z okazji zbliżającej się Barbórki prezydent Rudy Śląskiej spotkała się z górnikami w miejscu ich pracy. W poniedziałek (30 listopada) ok. godz. 6:00 rano w cechowni kopalni Śląsk Grażyna Dziedzic wraz ze swoim zastępcą Michałem Pierończykiem składali życzenia górnikom zjeżdżającym do pracy na poranną szychtę. W kolejnych dniach prezydent spotka się z górnikami pozostałych 3 rudzkich kopalń.

- Szczęść Boże Braci Górniczej! Górnictwo to nasz wspólny los - kopalni i miasta. Dlatego życzę wam i sobie, żeby nasze kopalnie fedrowały jak najdłużej. Bądźcie dumni z tego, że nosicie mundur górniczy - mówiła do zebranych w cechowni kopalni Wujek Ruch Śląsk Grażyna Dziedzic. Prezydent miasta podkreślała, że Ruda Śląska jest największym miastem górniczym w Unii Europejskiej.

- Śląsk to kopalnie - ja się tego nie wstydzę i życzę sobie i wam, moi drodzy górnicy, żeby tak zostało przez wiele, wiele lat. Niech św. Barbara czuwa nad wami, waszymi rodzinami i naszym miastem - dodała.

- Cieszymy się, że prezydent miasta Ruda Śląska rozpoczyna tradycyjny już objazd po kopalniach i składanie życzeń górnikom z okazji święta św. Barbary od kopalni Śląsk - podkreślał dyrektor kopalni Adam Zelek. Tradycyjnie też prezydent Grażyna Dziedzic złożyła kwiaty pod obrazem św. Barbary w cechowni oraz pod pomnikiem pamięci ofiar katastrofy górniczej z 18 września 2009 r.

Kopalnia Śląsk była pierwszą kopalnią, którą odwiedziła prezydent miasta. Jutro o tej samej porze spotka się z górnikami kopalni Halemba-Wirek, w środę odwiedzi pracowników kopalni Bielszowice, a w czwartek spotka się z górnikami kopalni Pokój.

Poranne spotkania Grażyny Dziedzic z górnikami w okolicach ich święta stały się już tradycją. Po raz pierwszy obecna prezydent miasta spotkała się z nimi sześć lat temu i co roku kontynuuje te wizyty.

- Uważam to za mój obowiązek. Wiadomo jak ciężką i niebezpieczną pracę górnicy wykonują, poza tym warto przy okazji tego święta pamiętać, ile miasto i mieszkańcy zawdzięczają górnictwu - podkreśla prezydent Dziedzic.

KWK Wujek jest dwuruchowym zakładem górniczym. Dzisiejsze ruchy to działające do 1 stycznia 2005 r., do momentu połączenia, samodzielne kopalnie Wujek i Śląsk. Obszar górniczy Ruchu Śląsk został utworzony w lutym 1974 r. Zlokalizowany jest w granicach administracyjnych miast: Ruda Śląska, Chorzów i Katowice.

- Wydobycie planowane jest na poziomie 5 tys. ton na dobę na Śląsku i 4 tys. na dobę na Wujku - powiedział dyrektor Adam Zelek.

KWK Wujek-Śląsk zatrudnia 3,1 tys. pracowników, z czego około 1500 pracuje na Wujku, gdzie wliczone są również działy centralne, takie jak dyrekcja kopalni. Na Śląsku pracuje ok. 1600 górników. W zależności od potrzeb załoga jest przemieszczana.

Rudzkie kopalnie są największym pracodawcą w mieście. Pracuje w nich około 6 tys. mieszkańców Rudy Śląskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.