Ruda Śląska: miasto pyta mieszkańców o rewitalizację

1513329254 halda 1maja rudasl

fot: UM Ruda Śl.

Na hałdzie pojawią się m.in. miejsca odpoczynku w postaci ławek, hamaków oraz specjalnych przestrzennych sześcianów z zamontowanymi fotelami

fot: UM Ruda Śl.

Rozpoczęły się konsultacje społeczne w sprawie Gminnego Programu Rewitalizacji Miasta Ruda Śląska do 2030 r. Opracowany projekt dokumentu osobiście, listownie lub drogą e-mailową, można zaopiniować do 20 marca br. Konsultacjom towarzyszyło będzie spotkanie informacyjno-konsultacyjne, które obędzie się 28 lutego o godz. 16 w sali sesyjnej rudzkiego magistratu.

- Do końca stycznia przyjmowaliśmy propozycje konkretnych przedsięwzięć rewitalizacyjnych. Na tej podstawie powstał projekt, który chcielibyśmy skonsultować z jak największą liczbą osób – podkreśla wiceprezydent Michał Pierończyk. - GPR to jeden z priorytetowych dokumentów strategicznych, w szczególności gdy chodzi o kwestie pozyskiwania środków zewnętrznych. Wyszczególnione w nim obszary rewitalizacji wymagają konkretnych i dobrze zorganizowanych nakładów pracy. Rozwój tych terenów wymaga pogłębionej współpracy z mieszkańcami, dlatego zachęcam do dzielenia się swoimi uwagami – dodaje.

Ruda Śląska chce zrewitalizować 12 podobszarów miasta. Stanowią one ponad 11 proc. powierzchni miasta i są zamieszkałe przez ponad 36 tys. osób (co stanowi około 30 proc. ludności Rudy Śląskiej). Dwa największe obszary obejmują północną część dzielnicy Ruda oraz centralną część Wirku wraz z Czarnym Lasem. Z innych wytyczonych przestrzeni wymienić należy: historyczną część Orzegowa, centralną część Goduli, Chebzie wraz z kolonią robotniczą Kaufhaus, zabytkową część Nowego Bytomia, starą Bykowinę wraz z północną częścią Kochłowic i terenami poprzemysłowymi po kopalni Polska-Wirek, a także kolonię robotniczą Carl Emmanuel. Pozostałe miejsca to: Szyb Mikołaj wraz z najbliższym otoczeniem, teren położony w rejonie ul. 1 Maja, tereny poprzemysłowe w rejonie kopalni Pokój oraz okolice Muzeum PRL-u.

W projekcie Gminnego Programu Rewitalizacji znalazło się kilkadziesiąt planowanych do 2030 r. przedsięwzięć. Już teraz niektóre z nich są realizowane. Trwa m.in. rewitalizacja historycznego centrum Orzegowa, rewitalizacja budynku dworca PKP w Chebziu na cele „Stacji Biblioteka”, rewitalizacja tzw. Florianki przy ul. Niedurnego 73 oraz adaptacja pomieszczeń po byłym komisariacie policji na potrzeby Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka. Jesienią tego roku ma zakończyć się też rewitalizacja pocynkowej hałdy przy ul. 1 Maja.

Na opracowanie Gminnego Programu Rewitalizacji Ruda Śląska pozyskała środki zewnętrzne w kwocie ponad 93 tys. zł, co stanowi 85 proc. kosztów kwalifikowalnych. - Wszystkie gminy mają obowiązek przyjąć takie programy do 2023 r. Teraz w Rudzie Śląskiej obowiązuje dokument przyjęty w 2015 r., który dostosowany został do wytycznych określonych w ustawie o rewitalizacji. Na tej podstawie oraz pomysłach i uwagach zgłoszonych przez mieszkańców w poprzednich etapach prac nad dokumentem opracowany został projekt GPR – zaznacza Aleksandra Kruszewska, naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).