Ruda Śląska gmina zaoszczędziła na ubezpieczeniu

fot: ARC

Wagoniki to dar kopalni Halemba-Wirek

fot: ARC

O ok. 30 proc. samorząd Rudy Śląskiej i związane z nim instytucje zmniejszyły wydatki na ubezpieczenia dzięki wspólnemu ubezpieczeniu miejskiego majątku, w ramach jednego przetargu. Samorządowcy wskazują, że była to trudna operacja, ale dała realną oszczędność.

- Mamy obecnie zintegrowany system kompleksowej ochrony ubezpieczeniowej Urzędu Miasta, miejskich jednostek organizacyjnych oraz samorządowych jednostek kultury, którego kluczowym elementem organizacyjnym jest zawieranie umów ubezpieczenia w ramach wspólnego przetargu, przeprowadzanego przez miasto w oparciu o procedurę prawa zamówień publicznych" - wyjaśnia rzecznik rudzkiego magistratu Adam Nowak.

Głównym rodzajem ubezpieczeń zawieranych w ramach tego systemu jest ubezpieczenie mienia i odpowiedzialności cywilnej wszystkich jednostek. Rudzki samorząd ubezpieczył w ten sposób nie tylko drogi, szkoły czy budynki urzędu miasta i samochody, ale także inne obiekty: ośrodki sportu i kultury, muzeum, urząd pracy, dom pomocy społecznej, izbę wytrzeźwień, itp.

Według Nowaka skala oszczędności w środkach wydatkowanych na ubezpieczenia przez miejskie jednostki organizacyjne przekroczyła 30 proc., ale to nie jedyny efekt wprowadzonej w ubiegłym roku zmiany.

- Inne efekty to m.in. ograniczenie nakładów czasu, sił i środków angażowanych przez Urząd Miasta i poszczególne jednostki w organizację spraw związanych z wykonywaniem umów ubezpieczenia oraz zwiększenie funkcjonalności zawieranych ubezpieczeń i stopnia bezpieczeństwa ubezpieczeniowego - wyjaśnił rzecznik.

Zaletą takiego ubezpieczenia jest np. ustalenie wspólnych limitów odpowiedzialności oraz dokładne dostosowanie wysokości sum ubezpieczenia do potrzeb poszczególnych jednostek. W umowie z ubezpieczycielem udało się też zwiększyć zakres i wysokość ochrony ubezpieczeniowej.

Ubezpieczycielem w Rudzie Śląskiej została firma Compensa, a łączna wartość zawartych umów to blisko 300 tys. zł.

- Opracowanie i wdrożenie zintegrowanej obsługi ubezpieczeniowej, która pozwoliła na osiągniecie tych rezultatów, było procesem o dużym stopniu złożoności, który wymagał wielomiesięcznej pracy analitycznej - zaznaczył Nowak.

Możliwość wspólnego ubezpieczenia majątku należącego do gmin analizuje obecnie także Górnośląski Związek Metropolitalny (GZM), skupiający 12 miast Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Rozważany jest też pomysł stworzenia samorządowego systemu ubezpieczeń wzajemnych.

Do szukania możliwości wspólnego ubezpieczenia samorządowców skłonił sukces grupowego przetargu na zakup energii elektrycznej, dzięki któremu gminy Śląska i Zagłębia zaoszczędziły w sumie ok. 8 mln zł. Przedstawiciele GZM są przekonani, że również wspólny zakup ubezpieczeń majątkowych może przynieść znaczące oszczędności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek. Na co? Na cyfryzację i zieloną transformację

Agencja Rozwoju Przemysłu uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw. Finansowanie będzie dostępne w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 - poinformowała ARP.

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.