Ruda Śląska: dobre tempo naprawiania szkód
fot: Bartłomiej Szopa
Związkowcy KW ograniczyli żądania do 5 proc. wzrostu płac w pierwszym półroczu...
fot: Bartłomiej Szopa
Kopalnie Kompanii Węglowej zaangażowały od początku tego roku do końca września prawie 42 mln zł w naprawianie szkód wyrządzonych w Rudzie Śląskiej wskutek eksploatacji górniczej. Dodajmy: to zdecydowanie więcej (o 9,5 mln zł), niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Naprawianie szkód to przy tym wcale nie drugorzędna pozycja w wydatkach górniczego przedsiębiorcy. Tylko w pierwszych trzech kwartałach roku należące do Kompanii Węglowej kopalnie Bielszowice, Halemba-Wirek i Pokój wydobyły spod Rudy Śląskiej około 3 mln t węgla. Na koszcie wydobycia każdej tony ciąży zatem 14 zł, przeznaczanych na naprawianie szkód górniczych.
Tę rzetelność przedsiębiorcy w podejściu do ochrony powierzchni i usuwania negatywnych następstw eksploatacji w miejskiej przestrzeni pozytywnie ocenia prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic. Dała temu wyraz na ubiegłotygodniowym (środa, 9 bm.), dwunastym już posiedzeniu Zespołu Porozumiewawczego w kopalni Halemba-Wirek. Cykliczne spotkania zespołu, grupującego przedstawicieli Kompanii Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego i ich kopalń, reprezentantów nadzoru górniczego (WUG i OUG Gliwice) oraz rudzkiego ratusza, służą właśnie harmonijnemu rozwiązywaniu problemów, powstających na styku miasto–górnictwo. Listopadowe posiedzenie wypełnił przegląd stanu realizacji uchwał zespołu z poprzedniego spotkania, omówienie przebiegu eksploatacji prowadzonej w II i III kwartale i planowanej w najbliższym półroczu oraz ocena zakresu i intensywności naprawiania szkód górniczych w 2011 roku.