Ruda Śląska: długi starego szpitala praktycznie spłacone

Ruda Śląska spłaciła praktycznie wszystkie długi zlikwidowanego z końcem 2010 roku Szpitala Miejskiego. Do tej pory różnym wierzycielom zapłacono 13,6 mln złotych. Pozostały jeszcze do spłacenia tylko i wyłącznie zobowiązania wobec PEC-u w wysokości 1,5 mln złotych.

- Ze spłatą tych zobowiązań nie będziemy już mieć żadnych problemów. Zgodnie z umową płacimy zobowiązania wobec PEC co miesiąc w określonych ratach - podkreśla prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic. Dodaje, że do końca roku zobowiązania wobec PEC-u powinny być całkowicie spłacone. To oznacza zakończenie likwidacji SP ZOZ Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej.

Zobowiązania zlikwidowanego z końcem marca 2010 roku szpitala Miasto przejęło z początkiem obecnego roku. Początkowo na ten cel w budżecie zarezerwowano 8,4 mln złotych. Ostatecznie kwota ta została zwiększona do 15,6 mln złotych. Równocześnie władze miasta przeprowadziły szereg rozmów z największymi wierzycielami byłego szpitala. Zawarte w ich wyniku porozumienia pozwoliły odroczyć, bądź rozłożyć na raty spłatę zobowiązań. Dzięki temu miasto zaoszczędziło blisko 470 tysięcy złotych. Długi szpitala regulowano systematycznie w miarę posiadanych przez miasto środków. - W pierwszej kolejności spłacaliśmy zobowiązania objęte postępowaniami komorniczymi - informuje skarbnik Rudy Śląskiej Ewa Guziel.

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej zakończył działalność 31 marca 2010 roku. Następnego dnia działalność medyczną tej placówki przejął nowy podmiot - Szpital Miejski w Rudzie Śląskiej sp. z o.o., który kontynuował dotychczasową działalność tej placówki. Nowa spółka przejęła wszystkich pracowników likwidowanego szpitala, niestety nie otrzymała na własność jego nieruchomości i sprzętu medycznego. Za ich użytkowanie musiała płacić miesięcznie około 250 tysięcy złotych likwidatorowi SP ZOZ.

Bardzo szybko okazało się, że taki podział nie sprzyja rozwojowi nowej spółki. Zalewie po kilku miesiącach działalności nowy podmiot miał już 4,6 mln złotych długów, przy kapitale założycielskim w wysokości 2,8 mln zł. Zgodnie z Kodeksem Handlowym Spółek, zarząd był zobowiązany do ogłoszenia upadłości spółki. Jednak dzięki szybkiej reakcji władz miasta udało się uratować rudzki szpital. W sierpniu ubiegłego roku prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic przekazała spółce Szpital Miejski budynki szpitala i grunty o łącznej wartości ponad 21,3 mln złotych.

Dzięki realizowanemu programowi naprawczemu rudzki szpital zaczyna sobie radzić coraz lepiej. Nie dość, że spółka spłaciła wszystkie swoje zaległe płatności wobec ZUS i w chwili obecnej realizuje terminowo wszystkie zobowiązania publiczno-prawne, to jeszcze otwiera nowe oddziały i inwestuje w sprzęt. Tegoroczny kontrakt rudzkiego szpitala na świadczenie usług medycznych opiewa na kwotę około 50 mln złotych i jest na podobnym poziomie, jak rok wcześniej.

W ubiegłym roku rudzki szpital miał ponad 20 tysięcy hospitalizacji oraz udzielił 66 tysięcy porad, w tym 24 tysiące w Izbie Przyjęć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.

Egzamin ósmoklasisty: uczniowie z woj. śląskiego wypadli średnio

Średni wynik egzaminu ósmoklasisty wyniósł w woj. śląskim 63,9%. Lokuje to region w środku ogólnopolskiej stawki.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś – adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.