Ruda Śląska: chcą stworzyć szlak rekreacyjno-sportowy

fot: Maciej Dorosiński

Radni z Rudy Śląskiej zgadzają się z przekonaniem, że mowa śląska wymaga ochrony prawno - moralnej i wsparcia materialnego zgodnie z Europejską Kartą Języków Regionalnych

fot: Maciej Dorosiński

Władze Rudy Śląskiej zamierzają połączyć istniejące i planowane obiekty sportowe, parki, skwery oraz miejsca związane z historią w dwóch centralnych dzielnicach ścieżką rowerowo-pieszo-rolkarską: Traktem Rudzkim. Same te obiekty mają zostać zrewitalizowane.

Kompleksowa rewitalizacja obszaru między Wirkiem a Nowym Bytomiem to jeden ze strategicznych projektów Rudy Śląskiej.

- Dzięki realizacji tego zadania będziemy mogli odnowić szereg miejskich terenów zielonych, wybudować place zabaw oraz nowe miejsca rekreacji i wypoczynku. Całość tego zadania obejmuje obszar ok. 40 hektarów - wskazała prezydent miasta Grażyna Dziedzic.

Przygotowany przez władze miasta projekt zakłada wykorzystanie środków zewnętrznych i przewiduje, że w ciągu 3 lat powstanie w mieście tzw. Trakt Rudzki. Ścieżka ma umożliwić sprawne poruszanie się w centralnej części miasta z dala od ruchliwych ulic.

- Trasa wykonana zostanie w taki sposób, aby można nią było spacerować, przemieszczać się na rowerze lub biegając, a w części również poruszać się na rolkach. Podczas jej wyznaczania będziemy opierali się również o już wytyczone i wydeptane przez mieszkańców ścieżki. Natomiast poprzez zastosowanie specjalnych platform chcemy dostosować ją dla osób poruszających się na wózkach - zapowiedział wiceprezydent Krzysztof Mejer.

Trakt przebiegać ma od ul. Nowary przez podnóże hałdy do ul. Katowickiej, dalej ul. Tuwima, Kupiecką, Obrońców Westerplatte do dużej hałdy przy ul. 1 mają, a następnie przez tereny hałdy do ul. Czarnoleśnej. Tam trasa się rozwidli. Jedna z jej części przebiegać ma przez park przy ul. Hallera, dalej tą ulicą w kierunku parku Dworskiego, następnie ul. Pokoju i Ratowników do ul. Chorzowskiej, gdzie połączy się z drugą częścią trasy, która prowadzić będzie od ul. Czarnoleśnej.

Budowę trasy ma uzupełniać rewitalizacja przestrzeni - odnowienie parków, skwerów i zagospodarowanie hałd. Zrewitalizowany ma zostać park u zbiegu ul. Katowickiej i Tuwima, gdzie planowane są plac zabaw dla dzieci i industrialny plac rekreacji dla młodzieży. W Parku Dworskim w Nowym Bytomiu powstać ma rosarium, siłownia plenerowa, polana wypoczynku i punkt ornitologiczny. W parku przy ul. Hallera miałby powstać ogród sensoryczny.

Ważnym elementem prac ma być zagospodarowanie dużej poprzemysłowej hałdy przy ul. 1 Maja - obecnej osi komunikacyjnej miasta. Miałyby tam powstać strefa rekreacji, punkty widokowe, miejsce piknikowe i grillowe, oświetlenie, kosze, ławki czy pergole. Poza miejscami łączonymi Traktem Rudzkim projekt ma objąć też rewitalizację parku młodzieży w dzielnicy Orzegów oraz zagospodarowanie terenów zielonych w rejonie ośrodka sportowego Burloch Arena.

Całość inwestycji ma kosztować ok. 10 mln zł. Większość tej kwoty miałoby pokryć unijne dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020 (uchwałę intencyjną upoważniającą władze miasta do złożenia wniosku przyjęli już rudzcy radni).

Kolejnym krokiem ma być złożenie do końca lutego wniosku do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- Później nasz projekt będzie konkurował z innymi, złożonymi przez samorządy z całego kraju. W pierwszym konkursie, który rozstrzygnięty zostanie w sierpniu, do rozdysponowania jest 40 mln zł. Później odbędą się jeszcze dwa kolejne, których łączna pula wyniesie 100 mln zł - przypomniał wiceprezydent Michał Pierończyk.

Samorząd Rudy Śląskiej zamierza ze środków unijnych na lata 2014-2020 pozyskać łącznie ponad 320 mln zł; pierwsze wnioski o dofinansowanie złożył już w styczniu br. Jeden z nich dotyczy obecnie budowanego odcinka trasy N-S oraz jej kolejnego etapu (wartość to ponad 174 mln zł, a wnioskowane dofinansowanie blisko 136 mln zł). Pozostałe dwa wnioski dotyczą modernizacji oświetlenia kilkunastu ulic (za 2,5 mln zł, w tym 2,1 mln zł z UE).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.