Ruda Śląska: chcą przyspieszyć inwestycje dzięki kredytowi z EBI

fot: Maciej Dorosiński

Radni z Rudy Śląskiej zgadzają się z przekonaniem, że mowa śląska wymaga ochrony prawno - moralnej i wsparcia materialnego zgodnie z Europejską Kartą Języków Regionalnych

fot: Maciej Dorosiński

Władze Rudy Śląskiej zamierzają w ciągu czterech lat wykorzystać ponad 300 mln zł niskooprocentowanego kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego na finansowanie rozpoczynanych inwestycji; jednocześnie będą starały się o ich dofinansowanie środkami zewnętrznymi.

Razem z funduszami UE Ruda Śląska chce w latach 2016-2019 przeznaczyć na inwestycje 700 mln zł.

- Zamierzamy szybko ruszać z inwestycjami, m.in. z trzecim odcinkiem trasy N-S. Procedury związane ze środkami unijnymi rozkręcają się jednak dość wolno. Środki z EBI pozwolą nam na finansowanie rozpoczynanych przedsięwzięć, dla których będziemy też przygotowywać wnioski o fundusze unijne - powiedział wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer.

Przypomniał, że podobnie miasto zaplanowało finansowanie trwającej już budowy drugiego odcinka trasy N-S. Budowa rozpoczęła się w połowie tego roku dzięki środkom własnym, pochodzącym m.in. z emisji obligacji. Dzięki temu jednak, że inwestycja jest wysoko oceniana wśród przygotowywanych projektów unijnych, większa część ponoszonych wydatków powinna wrócić do miejskiej kasy.

Na zaciągnięcie przez miasto ponad 300 mln zł kredytu z EBI zgodzili się już rudzcy radni. Po pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach samorząd będzie mógł podpisać umowę kredytową (na okres 25 lat). Kredyt udzielany będzie w transzach, pierwsza z nich - według planów blisko 90 mln zł - miałaby spłynąć na początku przyszłego roku.

Pieniądze z EBI w całości trafią na inwestycje. Te miasto zaplanowało w wielu sektorach: transporcie drogowym, transporcie publicznym, ochronie środowiska (gospodarka wodą i odpadami), rewitalizacji obszarów miejskich, lokalach socjalnych i opiece zdrowotnej, szkolnictwie i kulturze, obiektach sportowych, energetyce czy zarządzaniu zasobami miejskimi.

Najwięcej mają kosztować drogi. W przyszłym roku miasto chciałoby rozpoczynać prace związane z trzecim etapem trasy N-S; możliwe więc, że przez pewien czas będzie finansowało budowę dwóch odcinków tej arterii naraz. Środki z EBI mogą też trafić na przebudowę innych dróg, budowę węzła przesiadkowego, rewitalizację parków i przestrzeni miejskich oraz termomodernizacje placówek oświatowych.

Kredyt z EBI będzie dla miasta ważny w kontekście nowych środków UE.

- Dopiero w drugiej połowie tego roku rozpoczęły się pierwsze nabory wniosków na realizację projektów unijnych na lata 2014-2020. Za chwilę wejdziemy w okres ich intensyfikacji i z pewnością dojdzie do sytuacji, że w jednym momencie równolegle będziemy musieli finansować kilkanaście inwestycji. Na to muszą być pieniądze - podkreślił Mejer.

- W tym roku przyznane zostały nam środki unijne jeszcze z programów na lata 2007-2013 za inwestycje już zrealizowane. Dlatego często żeby coś "dostać" trzeba będzie najpierw "wyłożyć" - dodał wiceprezydent.

Samorząd Rudy Śląskiej przypomina, że EBI to instytucja finansowa Unii Europejskiej. Jego akcjonariuszami są państwa członkowskie UE. Bank udziela kredytów (lub je gwarantuje) publicznym i prywatnym podmiotom z państw-akcjonariuszy, a nadrzędnym celem jego działań jest przyczynianie się do harmonijnego rozwoju państw UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.