Ruda Śląska: budżet z pozytywna oceną

fot: Maciej Dorosiński

- Ruda Śląska jest miastem górniczym i długo jeszcze nim będzie, dlatego staramy się współpracować z kopalniami. Bardzo cenię sobie zwłaszcza współpracę z Kompanią Węglową - powiedziała Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej

fot: Maciej Dorosiński

Regionalna Izba Obrachunkowa nie ma zastrzeżeń do wykonania ubiegłorocznego budżetu Rudy Śląskiej. W przesłanej do Urzędu Miasta decyzji czytamy, że Izba pozytywnie zaopiniowała sprawozdanie prezydent miasta z wykonania budżetu w 2013 roku. - Ubiegły rok budżetowy był trudny, ale i tak zamknęliśmy go "na plusie" - podkreśla prezydent Dziedzic.

Dochody Rudy Śląskiej w 2013 roku zamknęły się w kwocie 526,7 mln zł, natomiast wydatki wynosiły 525,2 mln zł. Półtoramilionową nadwyżkę budżetową władze miasta przeznaczyły na spłatę długów gminy.

- Budżet na 2013 rok był budżetem bardzo trudnym z prostego powodu - w poprzednim roku musieliśmy spłacić prawie 40 mln zł z tytułu zaciągniętych kredytów, pożyczek i obligacji oraz prawie 7,5 mln zł odsetek. Dzięki temu na koniec ubiegłego roku zadłużenie miasta było o prawie 50 mln zł niższe, niż w 2010 roku - wylicza prezydent Dziedzic.

Rok 2013 był też o tyle ciężki, że miasto musiało uruchomić poręczenie dla Aquadromu na niecałe 12 mln zł. Pomimo konieczności spłaty miejskich długów, władzom miasta udało się w poprzednim roku wygospodarować ponad 37,5 mln zł na inwestycje. Prawie 17,4 mln zł pochłonęły zaś remonty.

- Są one traktowane jako wydatki bieżące, choć tak naprawdę dotyczą zadań, które mają charakter inwestycyjny - wyjaśnia skarbnik miasta, Ewa Guziel.

- Łącznie na same drogi przypadło 18,3 mln zł, a na oświatę 10 mln zł. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę skromne możliwości finansowe miasta tak zadłużonego jak Ruda Śląska - dodaje.

Możliwość wykonania tak wielu inwestycji to efekt systematycznej polityki oszczędnościowej miasta.

- Cały czas analizujemy możliwości zmniejszania wydatków, aby wygospodarować jak największe środki na inwestycje - wyjaśnia Grażyna Dziedzic.

- Udaje się to np. dzięki termomodernizacji szkół czy grupowemu zakupowi energii elektrycznej. Ograniczamy też wydatki na administrację. Dzięki temu w 2013 roku jej utrzymanie w przeliczeniu na jednego mieszkańca kosztowało ponad 42 zł mniej niż w 2011 roku - dodaje prezydent Rudy Śląskiej.

Dowodem skutecznych działań władz miasta jest m.in. zmniejszający się wskaźnik zadłużenia do dochodów Rudy Śląskiej. W 2010 roku wynosił on 43,01 proc. Na koniec 2013 roku zmniejszył się do poziomu 29,70 proc. Jest to ważne w kontekście nowej perspektywy finansowej budżetu unijnego na lata 2014 - 2020.

- Przygotowujemy się do sięgnięcia po "duże" unijne pieniądze, a trzeba pamiętać, że im mniejsze zadłużenie miasta, tym większa szansa na dofinansowanie inwestycji. Dzięki temu możemy otrzymać aż 300 mln zł na budowę dalszych odcinków trasy N-S. Chcemy się też starać o unijne wsparcie dla 44 innych projektów, których wartość wynosi ogółem ponad 105 mln zł - komentuje prezydent Grażyna Dziedzic.

Zmniejszenie zadłużenia ważne jest również z innego powodu.

- Jako miasto musimy spełnić wskaźnik spłaty zadłużenia, o którym mówią przepisy ustawy o finansach publicznych. Wskaźnik ten liczony jest według wzoru, jako średnia za 3 ostatnie lata - wyjaśnia Ewa Guziel, skarbnik miasta.

W ubiegłym roku nie tylko zmniejszyły się długi Rudy Śląskiej, ale utrzymał się na podobnym poziomie co rok wcześniej udział w budżecie miasta dochodów własnych gminy. W 2013 roku wskaźnik ten wynosił ponad 65 proc.

- Niewątpliwie jest to zjawisko pozytywne, świadczące o samodzielności finansowej naszego miasta - komentuje Ewa Guziel.

Co ważne, dochody własne pokryły 65,21 proc. zeszłorocznych wydatków. Oznacza to, że sytuacja finansowa miasta jest stabilna, gdyż miasto ponad połowę swoich wydatków finansuje z pieniędzy, które wpływają do gminnej kasy m.in. z tytułu podatków i opłat lokalnych.

W tegorocznym budżecie Rudy Śląskiej wydatki określone zostały na poziomie 599,5 mln zł, natomiast dochody mają wynieść 588,7 mln zł. Różnicę w dochodach i wydatkach władze miasta zamierzają pokryć z kredytu oraz z niskooprocentowanych pożyczek, które w całości przeznaczone zostaną na inwestycje. W dalszym ciągu spłacane będzie zadłużenie z poprzednich lat.

- W tym roku musimy spłacić ponad 34,1 mln zł. Dodatkowo ok. 20 mln zł kosztować będzie nas obsługa zadłużenia, czyli zapłata odsetek i uruchomienie poręczenia - tłumaczy Ewa Guziel.

Ostatecznie planowane zadłużenie Rudy Śląskiej na koniec 2014 roku ma wynieść 167,2 mln zł.

Na inwestycje władze Rudy Śląskiej wydadzą w tym roku ponad 77,5 mln zł, czyli najwięcej od 3 lat. Priorytetem tegorocznego budżetu są drogi z dalszą budową trasy N-S, termomodernizacje placówek oświatowych oraz rozwój infrastruktury sportowo - rekreacyjnej. Wydatki na inwestycje stanowią blisko 13 proc. ogółu wszystkich wydatków. Na projekty drogowe miasto przeznaczy prawie 39 mln zł, czyli ponad połowę wszystkich środków przeznaczonych na inwestycje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.