Ruda Śląska: budżet wykonany!

fot: Maciej Dorosiński

- Ruda Śląska jest miastem górniczym i długo jeszcze nim będzie, dlatego staramy się współpracować z kopalniami. Bardzo cenię sobie zwłaszcza współpracę z Kompanią Węglową - powiedziała Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej

fot: Maciej Dorosiński

Regionalna Izba Obrachunkowa nie ma zastrzeżeń do wykonania ubiegłorocznego budżetu Rudy Śląskiej. W przesłanej do Urzędu Miasta decyzji czytamy, że RIO pozytywnie zaopiniowała sprawozdanie prezydent miasta z wykonania budżetu w 2012 roku.

Ubiegłoroczne dochody miasta zamknęły się w kwocie 544,4 mln zł. Wydatki były mniejsze o ponad 26 mln złotych. Dzięki podjętej przez RIO uchwale prezydent Rudy Śląskiej otrzymała "zielone światło" do udzielenia jej przez radnych absolutorium.

- Rozliczenie poprzedniego roku budżetowego zamykamy "na plusie" - podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic. - Ubiegłoroczną nadwyżkę przeznaczyliśmy na spłatę zobowiązań finansowych miasta.

Prawie 7 mln zł zostało przeznaczonych na spłatę pożyczek, prawie 10 mln na finansowanie zadań z udziałem środków unijnych, a kolejnych 10 mln zł na wykup obligacji. W sumie Ruda Śląska w ubiegłym roku spłaciła prawie 40 mln zł swoich zobowiązań.

Obecne władze miasta od ponad 2 lat skutecznie ograniczają zadłużenie, czego dowodem jest zmniejszający się wskaźnik zadłużenia do dochodów Rudy Śląskiej. W 2010 r. wynosił on 43,01 proc.. Na koniec 2012 r. zmniejszył się do poziomu 29,63 proc. Jest to ważne w kontekście nowej perspektywy finansowej budżetu unijnego na lata 2014 - 2020.

- Przygotowujemy się do sięgnięcia po unijne pieniądze, a trzeba pamiętać, że im mniejsze zadłużenie miasta, tym większa szansa na dofinansowanie do inwestycji - komentuje prezydent Grażyna Dziedzic.

Zmniejszenie zadłużenia ważne jest również z innego powodu.

- Jako miasto musimy spełnić wskaźnik spłaty zadłużenia o którym mówią przepisy ustawy o finansach publicznych. Wskaźnik ten liczony jest według wzoru, jako średnia za 3 ostatnie lata - wyjaśnia Ewa Guziel, skarbnik miasta.

W 2012 roku nie tylko zmniejszyły się długi Rudy Śląskiej, ale wzrósł też udział dochodów własnych gminy z poziomu 61,41 proc. w roku 2011 do poziomu 64,36 proc.

- Niewątpliwie jest to zjawisko pozytywne, świadczące o samodzielności finansowej naszego miasta - komentuje Ewa Guziel.

Co ważne, dochody własne pokryły 67,69 proc. zeszłorocznych wydatków. Oznacza to, że sytuacja finansowa miasta jest stabilna, gdyż miasto ponad połowę swoich wydatków finansuje z pieniędzy, które wpływają do gminnej kasy m.in. z tytułu podatków i opłat lokalnych. Dzięki temu oraz dzięki wprowadzonemu przez władze miasta radykalnemu programowi oszczędzania, w Rudzie Śląskiej udało się przeprowadzić wiele inwestycji, na które w 2012 roku wydano ponad 54 mln zł.

- W zeszłym roku najwięcej pieniędzy przeznaczyliśmy na inwestycje w drogownictwie - mówi prezydent Dziedzic. - Ogółem na rozbudowę i modernizację infrastruktury drogowej w Rudzie Śląskiej w 2012 roku wydaliśmy 35,4 mln zł - tłumaczy.

Najwięcej środków z tej puli pochłonęła budowa trasy N-S (13,7 mln zł), przebudowa ul. Kokota (5,1 mln zł), przebudowa ul. 1 Maja w rejonie ulic Szyb Walenty i Klary (4,6 mln zł) oraz rozbiórka wiaduktu przy Urzędzie Skarbowym (2 mln zł). Sporo pieniędzy wydano też na inwestycje w oświacie (8,4 mln zł).

Przypomnijmy, że pod koniec pierwszej dekady XXI wieku Ruda Śląska na inwestycje przeznaczała od 80 do 100 mln zł rocznie. W sporym stopniu były one jednak finansowane z kredytów. Ta polityka skończyła się tym, że kiedy obecne władze miasta rozpoczynały swoją kadencję, długi Rudy Śląskiej wynosiły ponad 220 mln zł, a poręczenia kredytowe sięgały kolejnych 350 mln zł.

- Do tego trzeba jeszcze doliczyć pozostawione do zapłaty zobowiązania i faktury na kwotę około 56 mln złotych. - Inwestycje są ważne dla rozwoju każdej gminy - uważa Grażyna Dziedzic. - Istotne jest jednak to, by były one realizowane na miarę możliwości danego miasta, a nie na miarę chęci i ambicji.

Skutki "bumu inwestycyjnego" jaki miał miejsce w Rudzie Śląskiej w minionym dziesięcioleciu są takie, że w ciągu ostatnich trzech lat miasto mogło wydawać na nowe inwestycje średnio 53 ml zł rocznie. Dla porównania warto zauważyć, że w tym samym czasie na spłatę rat kredytów zaciągniętych w poprzedniej dekadzie trzeba było przeznaczyć ponad 42 mln zł w roku 2011 i ponad 38 mln zł w roku 2012.

- W tym roku Ruda Śląska musi spłacić aż 46 mln zł długów - informuje Grażyna Dziedzic. - Gdyby nie te zobowiązania, to wydatki inwestycyjne mogłyby kształtować się na poziomie 80 - 90 mln złotych - podkreśla prezydent Rudy Śląskiej.

W tegorocznym budżecie Rudy Śląskiej dochody określono w wysokości 561 mln zł oraz wydatki w wysokości 555 mln zł. Kolejna nadwyżka budżetowa w wysokości prawie 6 mln zł zostanie przeznaczona na spłatę pożyczek otrzymanych na realizację projektu "Oczyszczanie ścieków - Ruda Śląska". Według prognoz ujętych w budżecie na rok 2013, zadłużenie Rudy Śląskiej na koniec tego roku powinno wynieść 155,8 mln złotych, co stanowi 27,48 proc. planowanych dochodów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.