Ruda Śl.: miasto przejmie pokopalniane mieszkania zakładowe

fot: Maciej Dorosiński

- Ruda Śląska jest miastem górniczym i długo jeszcze nim będzie, dlatego staramy się współpracować z kopalniami. Bardzo cenię sobie zwłaszcza współpracę z Kompanią Węglową - powiedziała Grażyna Dziedzic, prezydent Rudy Śląskiej

fot: Maciej Dorosiński

Po latach starań miasto Ruda Śląska przejmie od bytomskiej Spółki Restrukturyzacji Kopalń pokopalnianie budynki. Władze Rudy Śląskiej kończą rozmowy ze spółką, dotyczące przejęcia jej zasobu mieszkaniowego. - Dla mieszkańców Orzegowa to bardzo dobra wiadomość i wierzę, że będzie to początek rozwiązania ich problemów, z którymi borykają się od lat - mówi prezydent Grażyna Dziedzic.

Pierwsze budynki Spółka Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu przekazała miastu w latach 2007 - 2008. Wówczas do miejskich zasobów mieszkaniowych trafiło łącznie 146 lokali mieszkalnych i użytkowych. W następnych latach rozmowy ze spółką na temat przejęcia kolejnych budynków były nadal prowadzone, ale prawdziwego tempa nabrały dopiero w ubiegłym roku. Kluczową dla sprawy była jednak zmiana zarządcy budynków, należących do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu, która miała miejsce w pierwszej połowie tego roku. Dzięki temu spółka mogła rozpocząć prace nad przygotowaniem dokumentacji niezbędnej do przekazania zasobu mieszkaniowego miastu.

- Przejęcie przez miasto budynków pozwoli na przeprowadzenie remontów, w niektórych przypadkach pierwszych od wielu lat. To również kolejny krok w stronę rewitalizacji Orzegowa - podkreśla prezydent Grażyna Dziedzic.

Podczas ostatniego spotkania władz miasta z przedstawicielami spółki, które miało miejsce w lipcu, zaktualizowano harmonogram przejmowania budynków spółki przez miasto. Zakłada on przekazanie budynków w 12 etapach. W pierwszej kolejności miasto przejmie budynki położone przy ul. Królowej Jadwigi 4 - 4a i 23 oraz Orzegowskiej 54. W dalszej kolejności przejmowane będą budynki przy ul. Królowej Jadwigi 13 i 15 oraz Janty 3, 5, 7, 11, 13 i 18. Kolejne etapy przejęć rozłożone zostały na kolejne lata.

- Trudno jest określić dokładne daty przejęcia poszczególnych budynków. Każdorazowo bowiem przed taką operacją spółka przedstawić musi szereg niezbędnych dokumentów, łącznie z zaktualizowanym operatem szacunkowym - tłumaczy Bożena Seifried - Raźniak z wydziału gospodarki nieruchomościami rudzkiego magistratu.

Spółka rozpoczęła już aktualizację operatów szacunkowych. W najbliższym czasie przedstawiciele miasta oraz miejskiego przedsiębiorstwa gospodarki mieszkaniowej przeprowadzać będą wizje lokalne w budynkach, które w pierwszej kolejności mają zostać przekazane miastu. Wizytacje mają na celu ocenę stanu technicznego przejmowanego zasobu mieszkaniowego oraz określenie potrzeb remontowych.

Łącznie miasto zamierza przejąć 84 budynki. Najstarsze pochodzą jeszcze z końca XIX w. Były one własnością najpierw kopalni KWK Szombierki, następnie w latach 90-tych XX w. działającej w ramach Bytomskiej Spółki Węglowej KWK "Centrum-Szombierki". Po likwidacji kopalni właścicielem zasobu mieszkaniowego została Bytomska Spółka Restrukturyzacji Kopalń, a obecnie Spółka Restrukturyzacji Kopalń z siedzibą w Bytomiu.

Miasto czyni także przygotowania do przejęcia udziałów w 10 budynkach mieszkalnych będących własnością PKP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".