Ruda Śl.: co dalej z najważniejszą inwestycją drogową?

Z wnioskiem o szybkie wyznaczenie terminu rozprawy w sprawie rozstrzygnięcia przetargu na budowę II etapu trasy N-S zwróciły się do Sądu Okręgowego w Gliwicach władze Rudy Śląskiej. Z powodów formalnych procedura wyłonienia wykonawcy trasy przeciąga się już od czterech miesięcy. Sprawa oparła się wcześniej o Krajową Izbę Odwoławczą. Inwestycja jest sztandarowym przedsięwzięciem drogowym Rudy Śląskiej. W ramach II etapu ma powstać odcinek trasy od ul. 1 Maja do ul. Bukowej oraz nowa droga łącząca ul. Bukową z ul. Ks. Niedzieli.

Postępowanie na budowę drugiego odcinka trasy N-S ogłoszono w sierpniu zeszłego roku. W przetargu wzięło udział 12 wykonawców, z których najkorzystniejszą dla miasta ofertę złożył Drogopol ZW z Katowic. Za wykonanie inwestycji firma zaoferowała cenę niecałych 50 mln zł. W ocenie komisji przetargowej Drogopol nie tylko zaoferował najlepsze warunki finansowe wykonania zamówienia, ale także spełniał wszystkie wymogi formalne.

Decyzję o wyborze wykonawcy ogłoszono w połowie grudnia ubiegłego roku. Niestety na tym etapie sprawa utknęła, a umowy do dziś nie podpisano, bo najpierw od wyboru komisji przetargowej dwa razy odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej spółka Eurovia Polska, a na końcu sprawa trafiła do sądu. "Poszło" o rzekome braki formalne w ofercie Drogopolu.

- Na etapie przetargu wymagaliśmy, by wykonawca wykazał w ofercie, że posiada środki finansowe lub zdolność kredytową na kwotę 10 mln zł - tłumaczy prezydent Grażyna Dziedzic. - Dokumenty potwierdzające zdolność finansową zostały przez Drogopol wprawdzie złożone, ale podważyła je firma Eurovia Polska, która dwukrotnie odwołała się w tej sprawie do Krajowej Izby Odwoławczej - wyjaśnia.

Ostatecznie w swoim wyroku Izba nakazała miastu unieważnić wybór najkorzystniejszej oferty oraz powtórzyć czynności związane z badaniem i oceną ofert, w tym wykluczyć z postępowania Drogopol. W praktyce oznacza to konieczność dokonania ponownego wyboru najkorzystniejszej oferty, a tę, jeżeli pominąć Drogopol, złożyła Eurovia. Za wykonanie zamówienia firma zaoferowała cenę około 57 mln zł, co dało jej drugie miejsce w przetargu.

- Nakazane przez Izbę czynności nie zostały jeszcze wykonane, bo Drogopol zaskarżył decyzję KIO do sądu - zaznacza prezydent Rudy Śląskiej. - W tej sytuacji dokonanie ponownego wyboru najkorzystniejszej oferty jest bardzo ryzykowne, bo sąd może podważyć orzeczenie Izby - komentuje. Oznacza to, że przedwczesne rozstrzygnięcia komisji przetargowej w tej sprawie mogą być niezgodne z wyrokiem sądu. Obecnie strony postępowania czekają na wyznaczenie terminu rozprawy.

- Złożyliśmy wniosek w sądzie w Gliwicach o przyspieszenie rozpoznania sprawy - podkreśla prezydent Dziedzic. - Z powodu przeciągającej się procedury mamy opóźnienie w zaplanowanym harmonogramie robót. Terminowa i sprawna realizacja tej inwestycji jest zaś dla nas bardzo ważna, bo na jej wykonanie staramy się o dofinansowanie ze środków unijnych - dodaje.

Docelowo trasa N-S połączyć ma Drogową Trasę Średnicową z autostradą A4. Inwestycja ma być realizowana etapami. Pierwszy z nich został przekazany do użytkowania na początku 2013 roku. Prowadzi on od ul. 1 Maja, czyli drogi nr 925, do Drogowej Trasy Średnicowej, wraz z węzłem dwupoziomowym z ul. 1 Maja. Inwestycja kosztowała 43,5 mln zł, a na jej realizację miasto otrzymało dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej w kwocie 36,9 mln zł. To nieco ponad 10 proc. środków, na jakie liczą władze Rudy Śląskiej przy kolejnych fazach budowy tej drogi.

Budowa drugiego odcinka trasy rozpocznie się po zakończeniu trwającej właśnie procedury przetargowej.

Trzeci etap obejmie budowę drogi od ulicy Bukowej do ulicy Kokota w Bielszowicach wraz z węzłem dwupoziomowym. Inwestycja ta wymaga jednak aktualizacji projektu budowlanego. Na czerwiec 2015 r. zaplanowano odbiór dokumentacji i wszczęcie procedury przetargowej na wykonanie robót budowlanych.

Z kolei w przypadku czwartego odcinka - od ulicy Kokota do ulicy Bielszowickiej - opracowana została koncepcja przebiegu drogi i wymagane jest opracowanie dokumentacji projektowej. Dla ostatniego, piątego, fragmentu - od ulicy Bielszowickiej do autostrady A4 - dokumentacja projektowa zostanie wykonana w okolicach maja lub czerwca przyszłego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.