RPO za uregulowaniem świadczeń dla górników na urlopach górniczych

Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) uważa, że sprawa wysokości nagród i innych świadczeń, należnych górnikom, którzy w przeszłości odeszli z kopalń korzystając z tzw. urlopów górniczych, powinna zostać uregulowana prawnie.

Roszczenia górników w tej sprawie do dziś rozpatrywane są przez sądy. Górnicy uważają, że należne im nagrody i świadczenia były co najmniej o jedną czwartą zaniżone.

Zdaniem rzecznika, inicjatywę w zakresie prawnego uregulowania tego problemu powinno wykazać Ministerstwo Gospodarki. Pismo w tej sprawie, którego kopię przekazano w środę PAP, zastępca RPO Stanisław Trociuk skierował do wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka.

Rzecznik zaznaczył, że problem ten podnoszony jest w kierowanych do RPO skargach.

Chodzi o górników, którzy na podstawie tzw. ustawy górniczej z 1998 r. skorzystali z urlopów górniczych. Podczas tych urlopów przez maksymalnie pięć lat (do osiągnięcia wieku emerytalnego) nie pracując, otrzymywali 75 proc. dotychczasowej pensji, naliczanej jak za urlop wypoczynkowy. Z tego instrumentu, służącego redukcji zatrudnienia w branży, skorzystało ponad 30 tys. osób.

Problem pojawił się już w końcu lat 90., kiedy okazało się, że również inne należne górnikom świadczenia: deputat węglowy, nagroda z okazji Dnia Górnika (tzw. barbórkowa), dodatkowa nagroda roczna (tzw. czternastka) i nagroda jubileuszowa także naliczane są w stosunku do 75-procentowego wynagrodzenia, choć nie wynika to wprost z przepisów ustawy.

Ponieważ ustawa nie określiła źródeł, wysokości ani zasad wypłacania tych dodatkowych świadczeń, spółki węglowe kierowały się obowiązującymi układami zbiorowymi pracy, a w nich przyjęto zasadę, że wartość wypłat tego typu oblicza się nie od całości wynagrodzenia, które byłoby wypłacane gdyby górnik świadczył pracę, ale od 75 proc., czyli tego, co otrzymuje na urlopie.

W związku z tym tysiące górników skierowało pozwy do sądu, domagając się wyrównania świadczeń do wysokości 100 proc. W skali wszystkich osób przebywających na urlopach górniczych chodzi o wielomilionowe kwoty, które kopalnie musiałyby zapłacić wraz z odsetkami. Górnicy powoływali się m.in. na to, że osoba na urlopie górniczym nie traci statusu pracownika, a okres urlopu tak samo liczy się do emerytury, jak okres normalnej pracy.

Sądy wydawały w tej sprawie różne orzeczenia. Jedne oddalały powództwa argumentując, że urlop górniczy to dobrowolna decyzja pracownika, który godzi się na obniżenie swoich dochodów o 25 proc. Sądy uznające roszczenia stały na stanowisku, że żaden przepis ustawy górniczej nie pomniejsza należnych górnikom świadczeń, innych niż pensje. Także Sąd Najwyższy uznał w 2002 r., że urlop górniczy nie powoduje ustania stosunku pracy, a umniejszenie świadczeń pracowniczych musiałoby nastąpić ustawowo.

RPO chciałby, aby resort gospodarki rozważył możliwość podjęcia działań, zmierzających do prawnego rozwiązania tego problemu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pierwszą łopatę wbiją wiosną. Minister ujawnia szczegóły ogromnej inwestycji w Jaworznie

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, ujawnia  konkrety związane z projektem ElectroMobility Poland, który finalizuje współpracę z tajwańskim Foxconnem. W 2029 roku ma zostać uruchomiona fabryka samochodów elektrycznych w Jaworznie. 

Stacje LNG będą mogły udostępniać stanowiska do samodzielnego tankowania

Stacje tankowania skroplonego gazu ziemnego będą mogły udostępniać stanowiska samoobsługowe - przewiduje opublikowany w czwartek projekt rozporządzenia Ministra Energii. W ocenie resortu, ma to przyczynić się do rozwoju rynku tego paliwa.

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. 

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Enei podjęło uchwałę w sprawie podziału spółki

Nadzwyczajne walne zgromadzenie firmy Enea przyjęło uchwałę ws. podziału spółki poprzez wyodrębnienie obszaru sprzedaży do odrębnego podmiotu pod nazwą Enea Sprzedaż - poinformowała w czwartek Enea. Dodała, że nowa spółka skoncentruje się na rozwoju oferty i obsłudze klientów.