Śląsk: Oparty o GPS system działa w czasie rzeczywistym

fot: Tomasz Rzeczycki

Koleje Śląskie na trasie Gliwice - Bytom nadal będą przejeżdżać bez zatrzymania koło kopalni Bobrek

fot: Tomasz Rzeczycki

Koleje Śląskie rozwijają funkcjonalność lokalizacji ich pojazdów na mapach Google - podała spółka. Oparty o GPS system działa w czasie rzeczywistym, ucząc się też np. prognozowania nadrabiania opóźnień na konkretnych trasach. Prócz pociągów obejmuje komunikację zastępczą.

Jak zaznaczył, cytowany w czwartkowej informacji KŚ, prezes przewoźnika Patryk Świrski rozwiązanie, dzięki któremu pasażerowie mogą znaleźć pociągi Kolei Śląskich na mapach Google i obserwować je w czasie rzeczywistym, działa już od pół roku, ale wciąż poprawiana jest jego funkcjonalność.

- Obecnie pracujemy nad tym, aby w Google pojawiały się informacje o odwołanych kursach, choć - co ciekawe - system funkcjonuje też w przypadku pojazdów Zastępczej Komunikacji Autobusowej - wskazał Świrski.

System działa w oparciu o Global Positioning System, czyli GPS oraz o system informacji pasażerskiej. W każdym składzie znajduje się bowiem system, który informuje o relacji pociągu i o tym, na jakiej kolejnej stacji zatrzyma się skład, ale też podaje przewidywany realny czas przyjazdu.

- To wszystko przenieśliśmy do map Google, dzięki którym informacje zyskały nową wartość i powszechne zastosowanie - wyjaśnił naczelnik działu komunikacji zastępczej w Kolejach Śląskich Jakub Wosik.

Wskazał, że aby skorzystać z rozwiązania, należy wejść na Google Maps, wybrać opcję transportu zbiorowego, a potem trasę. Otrzymuje się wówczas informacje o swoim połączeniu. Funkcjonalność działa też w systemie tablicy odjazdów - po wybraniu konkretnego przystanku obsługiwanego przez regionalnego przewoźnika.

KŚ przekonują, że rozwiązanie oparte o GPS jest pewniejsze i skuteczniejsze od funkcjonujących w sieci aplikacji kolejowych. Tamte działają bowiem w oparciu o pracę dyżurnych ruchu, którzy informują, o jakiej godzinie pociąg konkretnej relacji wjechał na stację.

- I tu jest niebezpieczeństwo, bo wystarczy, że jeden z nich tego nie zrobi i dane w takiej aplikacji przestaną być wiarygodne. Jeżeli skład z Bohumina do Katowic wyjeżdża ze stacji początkowej z 15-minutowym opóźnieniem, to w Katowicach pojawia się informacja, że będzie na miejscu 15 minut później. A przecież na trasie może nadrobić część opóźnienia - wyjaśnił Wosik.

- Nasz system, oparty o GPS, nie tylko działa w czasie rzeczywistym, ale także uczy się, czyli bierze pod uwagę jaki czas pociągi nadrabiały wcześniej na konkretnej trasie - zaznaczył szef działu komunikacji zastępczej KŚ.

W czwartek należący do samorządu woj. śląskiego regionalny przewoźnik kolejowy poinformował również o swoich działaniach rekrutacyjnych: w ostatnich miesiącach przyjął m.in. 30 nowych pracowników, do których zadań należeć będzie m.in. odprawa podróżnych, nadzór nad ich bezpieczeństwem i udzielanie informacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.