Rozsądek kontra zielone dogmaty

fot: Witold Gałązka/ARC

Przełomem w podejściu przedstawiciela Komisji Europejskiej do węgla zakończył się w ubiegłym tygodniu 23. Europejski Stół Węglowy. Na życzenie Dominika Ristoriego (na zdj. w środku), dyrektora ds. energii KE, przed prasą utajniono rozmowy z reprezentantami Euracoal i CEEP oraz prowęglowymi europosłami z kilkunastu państw UE. Z Unii popłynęły jasne sygnały, że z powodów ekonomicznych i bezpieczeństwa kontynentu w UE kończy się oto monopol antywęglowej ideologii klimatystów

fot: Witold Gałązka/ARC

Groźbą weta dla pakietu klimatycznego po 2020 r. premier polskiego rządu nie musi już wyważać drzwi, które wcześniej uchylili dla Polski i państw węglowych Unii Europejskiej górnicy. W środę (19 marca) w Parlamencie Europejskim najwyższy dotąd przedstawiciel Komisji Europejskiej - dyrektor ds. energii Dominik Ristori dał im wyraźny sygnał, że monopol Zielonych na ideologię dobiegł końca, ważne staną się obiektywne liczby, a w europejskim miksie energetycznym węgiel znajdzie równoprawne miejsce obok gazu, ropy i OZE.

Ristori przyjął z rąk ekspertów bardzo "niepoprawny politycznie" tekst - memorandum Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal i CEEP (Central Europe Energy Partners - stowarzyszenia tuzów energetycznych Europy Środkowej z polskimi kompaniami węglowymi) - "Plan działań dla węgla na XXI wiek".

Dokument dowodzi, że to węgiel był fundamentem integracji europejskiej (od powstania w 1952 r. Wspólnoty Węgla i Stali), ma liczne przewagi, które czynią z węgla paliwo przyszłości. Autorzy nie zawahali się oskarżyć "przesadnie ambitnej polityki klimatycznej", która sprawia, że "Europa pozostała w tyle ze swym programem, który ma zademonstrować wychwyt i składowanie dwutlenku węgla na potrzeby nadchodzących dziesięcioleci". Swój plan dla węgla proponują jako niezbędną "przeciwwagę dla tych, którzy promują rozwiązania ideologiczne, jakie mogą się skończyć deindustrializacją Europy, a z Unii uczynią gospodarczego słabeusza i statystę na globalnej scenie politycznej".

Komisja Europejska uchodziła za redutę Zielonych, więc na początku obrad Europejskiego Stołu Węglowego obserwatorom ścierpła skóra, gdy Ristori poprosił media o opuszczenie stali. - To znaczy, że spotkaniu nadano naprawdę wysoki priorytet, a uczestnicy mają zamiar ze sobą bardzo otwarcie porozmawiać - komentował Bogdan Janicki, doradca CEEP. Po godzinie w otwartych drzwiach na trzecim piętrze gmachu Altiero Spinelli ukazały się roześmiane twarze uczestników.

- Nie mogłem uwierzyć w słowa, które usłyszałem z ust Ristoriego! - promieniał Janicki, wspominając, że jeszcze kilka lat temu, gdy europosłowie Christian Ehler i Bogdan Marcinkiewicz zaczynali swą ofensywę w obronie węgla w Parlamencie Europejskim, byli na "samobójczych pozycjach", a dzisiaj zbierają gratulacje. Optymistą po rozmowach był też Paweł Smoleń, prezydent Euracoal: - Kluczowym argumentem, który zaczął docierać do świadomości w państwach UE, jest dzisiaj poziom cen energii, niezmiernie wysoki w Europie wskutek wieloletniej dogmatycznej polityki ochrony klimatu. Prowadzona zbyt ambitnie nad głowami mieszkańców Unii i często wbrew ich potrzebom ekonomicznym, okazała się ona kontrproduktywna i Komisja Europejska zaczyna się do tego otwarcie przyznawać - powiedział.

Dominik Ristori pośpiesznie opuszczał gmach, odmawiając odpowiedzi, ale zrobił wyjątek dla polskiej prasy górniczej. Zapytany, czy uznaje potrzebę głębokiej rewizji polityki UE w sprawach klimatu i energetyki, powiedział dyplomatycznie: - Musimy stworzyć o wiele lepsze warunki dla osiągnięcia doskonałej równowagi między wszystkimi uczestnikami rynku, uwzględniając kryterium pełnej konkurencyjności przemysłów, a wyrażanym politycznie pragnieniem oczyszczania powietrza, którym oddychamy w Europie, biorąc też pod uwagę takie elementy, które zapewnią nam trwałość obranych rozwiązań. W nowym podejściu do sprawy absolutnie kluczowym pojęciem będzie zatem równowaga - przyznał Ristori.

W kuluarach ujawniono, że Polska i Niemcy uzgodniły niejawny scenariusz walki o węgiel. Głosząc otwarcie antyklimatyczne tezy, zachodnioeuropejscy politycy ryzykowaliby błyskawiczną kompromitację. Wyborcom trudno byłoby wyjaśnić, że grube miliardy z ich kieszeni wydano przez lata na zwykłą klimatyczną utopię... - Wam, węglowemu imperium Unii, wolno więcej - przekonywali zachodni stratedzy, powierzając Polakom sianie "węglowej herezji", która badała grunt i otwartość decydentów na ostateczne zmiany. Wynik węglowej wojny nie jest jeszcze przesądzony, ale znacząco komentowano w Brukseli, że Ristori stanowczo odrzucił w środę zaproszenie najważniejszego europosła Zielonych w PE, którzy - dążąc do storpedowania stołu węglowego - zapragnęli spotkać się z przedstawicielem KE w tym samym dniu i o tej samej porze...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO).