Rozporządzenie zmieniające technikę poboru zaliczek najpóźniej w przyszłym tygodniu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Reorganizacja to element przygotowań do wdrożenia programu e-Podatki

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Jesteśmy w trakcie prac nad rozporządzeniem zmieniającym technikę poboru zaliczek - powiedział wiceminister finansów Piotr Patkowski. Wskazał, że ukaże się ono najpóźniej w przyszłym tygodniu.

- Polski Ład to duża reforma i na początku mogą pojawić się pewne niejasności. Mamy świadomość, że takie niejasności i nieścisłości są i chcemy je rozwiązać jak najszybciej, aby osoby, które na Polskim Ładzie korzystają, mogły te korzyści widzieć jeszcze w styczniu, lutym - powiedział wiceminister.

W środę MF zapowiedziało, że zostanie przygotowane rozporządzenie, które będzie dotyczyć techniki poboru zaliczek. Brak odliczenia kwoty wolnej oraz niewyliczanie ulgi dla klasy średniej przy wyliczaniu zaliczek na podatek dochodowy powoduje, że bieżące wynagrodzenia podatników mogą być niższe.

- Chcemy tak skonstruować przepisy, aby zmniejszyć to ryzyko. Jednak rozporządzenie będzie się koncentrować na usprawnieniu techniki poboru podatku, aby wszyscy podatnicy dostrzegli działanie Polskiego Ładu już przy miesięcznej wypłacie pensji, a nie dopiero przy rozliczeniu za cały rok - powiedział Patkowski. Zaznaczył, że złożenie PIT-2 w kilku miejscach pracy może skutkować koniecznością dopłacenia podatku przy rozliczeniu rocznym.

Wiceminister dodał, że resort finansów prowadzi szeroką akcję szkoleniowo-informacyjną dotyczącą zasad wprowadzonych przez Polski Ład. Wyjaśnił, że chodzi zarówno o informacje publikowane na stronach MF, portalu wiecejwportfelach.gov.pl, jak i szkolenia dla księgowych, doradców podatkowych oraz osób zainteresowanych nowymi rozwiązaniami podatkowymi, w tym przedsiębiorców.

Wczoraj Ministerstwo Edukacji Narodowej rozmawiało z kuratorami na temat zasad Polskiego Ładu, więc jeśli nauczyciele mają nadal wątpliwości, mogą uzyskać informacje od kuratorów. Podobnie odpowiednie wyjaśnienia uzyskały służby mundurowe - wskazał. Zaznaczył też, że resort pracuje nad tym, aby uzupełnić informacje na stronie internetowej na temat stosowania preferencji dla klasy średniej.

Podatnicy i doradcy podatkowi sygnalizowali, że mają wątpliwości jak działa ulga dla klasy średniej w sytuacji, kiedy zostanie przekroczony jej próg maksymalny (czyli 133 692 zł rocznie). Pojawiły się sugestie, że po przekroczeniu tego poziomu ulga się zeruje, a więc podatnik będzie musiał oddać kwoty, jakie zostały odliczone przez pracodawców przez cały rok.

- Pracownicy, których roczne przychody mieszczą się w przedziale od 68 412 zł do 133 692 zł, korzystają z ulgi dla klasy średniej. Pracodawca stosuje tę ulgę jednak w wartościach miesięcznych, to jest jeśli miesięczne przychody pracownika wynoszą od 5 701 zł do 11 141 zł. Jeżeli ktoś dostał jakąś nagrodę czy premię, to zmieniają się także jego przychody roczne, a więc i wartość ulgi lub prawo do jej stosowania. To trzeba uwzględnić w rozliczeniu rocznym. Nie oznacza to jednak, że ktoś traci na Polskim Ładzie czy też, że nie opłaca się otrzymać premii - wyjaśnił Patkowski.

Przypomniał także, że nawet jeśli ktoś nie korzysta z kwoty wolnej i ulgi dla klasy średniej przy bieżących wypłatach, to nie oznacza, że traci pieniądze uzyskane dzięki Polskiemu Ładowi. - Nic nie przepada i nie jest utracone - podkreślił wiceminister finansów.

1 stycznia weszła w życie podatkowa część Polskiego Ładu. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza ten program, jest podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znika ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) składki zdrowotnej, wynoszącej 9 proc. Ma to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do 11 tys. 141 zł brutto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.