Rozpoczęły się negocjacje płacowe w Kompanii Węglowej

KW tabliczka

fot: ARC

Negocjacje płacowe w KW powinny zakończyć się do końca lutego

fot: ARC

Rozpoczęły się negocjacje płacowe w ramach sporu zbiorowego w Kompanii Węglowej. Do stołu z udziałem mediatora Michała Kuszyka usiedli przedstawiciele 13 górniczych związków zawodowych oraz zarząd KW.

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarł portal nettg.pl wynika, że w rozmowach zaistniał pat, co kilkadziesiąt minut ogłaszane są kolejne przerwy.

Przypomnijmy, że ostatnie dwie rundy rozmów zakończyły się fiaskiem, mimo że różnica między żądaniami związków a ofertą pracodawcy zmalała do około dwóch procent. Związkowcy obstawali przy 6-proc. wskaźniku wzrostu wynagrodzeń (łącznie podwyżki płac zasadniczych, dodatków do dniówek i deputatu węglowego oznaczałyby ok. 8-proc. wzrost) a zarząd KW proponował 4,6 proc. W wersji zarządu średnia podwyżka wyniosłaby 242 zł brutto, co kosztowałoby około 225 mln zł. Związkowcy chcą, by pensje wzrosły średnio o 464 zł, co pochłonęłoby według KW 429 mln zł (według związkowców tylko ok. 300 mln zł).

Zasadnicza różnica poglądów dotyczy oceny aktualnej sytuacji ekonomicznej spółki w związku z kryzysem gospodarczym.

Kompania mówi o zachwianiu płynności finansowej, 700 mln zł zaległości w płatnościach, zagrożeniu przychodów firmy z powodu zmniejszania się produkcji energii elektrycznej z węgla kamiennego o 9-10 proc. (zapotrzebowanie energetyki na węgiel może być mniejsze o 4 miliony ton), konieczności utworzenia 200-mln rezerwy na podatek od podziemnych budowli. - Godząc się na postulaty związków zawodowych, nie mogę doprowadzić Kompanii Węglowej do upadłości. Czuję się odpowiedzialny za utrzymanie tej firmy i za 65 tys. pracujących w niej ludzi. Spełnienie oczekiwań związkowców oznacza, że nie zatrudnilibyśmy w tym roku 3 tysięcy osób. A takie mieliśmy plany, żeby uzupełnić naturalne ubytki w zatrudnieniu - argumentuje Mirosław Kugiel, prezes KW i dodaje: - Zaproponowaliśmy, by przyjrzeć się, jak za kilka miesięcy będzie wyglądała sytuacja finansowa spółki i wrócić do rozmów w drugiej połowie roku. Nasza propozycja jest najlepsza, jaką można złożyć w tej trudnej sytuacji gospodarczej - mówi Mirosław Kugiel.

Związkowcy zapewniają, że nigdy nie sięgaliby po pieniądze, gdyby mogło to zaszkodzić firmie, dlatego chcą podwyżek w KW a nie naciskaja na nie w pozostałych spółkach, gdzie sytuacja jest gorsza. Uważają, że faktyczne wskaźniki ekonomiczne KW za pierwszy kwartał wypadają lepiej, niż przypuszczano wcześniej (ponad 10 mln zł zysku po I kw.). Przypominają, że plan przyjęć do pracy w KW opracowano przy jednoczesnym uwzględnieniu rządowego 8-proc. wskaźnika podwyżek płac a zagrożenia związane z kryzysem gospodarczym są na razie tylko prognozami. Niepowodzenie rozmów tłumaczą naciskami na zarząd z Warszawy: - Jestem przekonany, że wprowadzono jakąś sugestię, że w Polsce nie wolno podwyższać płac, bo mamy kryzys - twierdzi Dominik Kolorz, przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ \"Solidarność\", który spodziewa się fali protestów społecznych z powodu \"uporu i zacietrzewienia organów właścicielskich spółek Skarbu Państwa\": - To wybuchnie, ludzie nie dadzą się dłużej mamić propagandą rządowo-telewizyjną.
Wacław Czerkawski, wicperzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce podkreśla, że płace w KW są niższe niż w innych spółkach węglowych a podwyżki należy traktować jako aktywną formę obrony przed kryzysem, bo pobudzą one koniunkturę: - Jeśli wyniki ekonomiczne KW pogorszą się w ciągu roku, zawsze gotowi będziemy usiąść do renegocjacji. Jednak podwyżki są możliwe teraz i teraz trzeba je wykorzystać - mówi Wacław Czerkawski.

Czy w czwartek stronom uda się osiągnąć kompromis? Związkowcy są pełni najgorszych przeczuć. Natomiast Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, jest optymistą i wierzy w wyobraźnię związkowców, na których jego zdaniem musi zrobić warażenie m.in. fakt, że obecnie na zwałach leży 7 mln ton niesprzedanego węgla. Markowski uważa też, że kwestie płacowe w spółkach Skarbu Państwa zostały niepotrzebnie upolitycznione przez konflikt na szczytach władzy między PO i PSL. Ma on jednak nadzieję, że Ministerstwo Gospodarki (PSL) będzie zdolne przełamać ewentualne naciski Skarbu (PO) na blokowanie podwyżek i w czwartek w Kompanii Węglowej dojdzie jednak do porozumienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bezpieczeństwo i izolacja termiczna – na co zwrócić uwagę, wybierając drzwi zewnętrzne i wewnętrzne?

Wybór stolarki drzwiowej wpływa jednocześnie na bezpieczeństwo, rachunki za ogrzewanie i codzienny komfort domowników. Jeśli chcesz uniknąć kosztownych pomyłek, nie patrz wyłącznie na wygląd skrzydła. Liczą się parametry, kompletacja zestawu oraz poprawne dopasowanie do warunków technicznych budynku.

Wielka przebudowa dróg na północy woj. śląskiego. Koniec prac na DW 491 i 492 w 2028 roku

Na północy województwa śląskiego realizowane są największe inwestycje drogowe w tej części regionu – przebudowy dróg wojewódzkich nr 491 i 492. O postępach prac rozmawiali w poniedziałek, 26 października 2026 r., przedstawiciele parlamentarzystów, władz województwa i samorządów lokalnych – informują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego.

W środę benzyna tańsza niż we wtorek, ale olej napędowy droższy

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,55 zł, benzyny 98 - 7,24 zł, a diesla - 8,28 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż we wtorek, ale olej napędowy podrożeje.

Borys Budka: Europa musi postawić na przemysł, nowe technologie i kapitał ludzki

O potrzebie deregulacji, czasach taniej energii z Rosji i amerykańskim parasolu bezpieczeństwa oraz o 400 miliardach euro na konkurencyjność Europy mówił europoseł Borys Budka podczas inauguracji XVI edycji Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach.