Górnictwo: Jakie podwyżki w Jastrzębskiej Spółce Węglowej?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jastrzębska Spółka Węglowa działa od 1 kwietnia 1993 r.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przedstawiciele reprezentatywnych organizacji związkowych działających w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zwrócili się do zarządu z żądaniem ustalenia minimalnego przyszłorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na poziomie przekraczającym o jeden punkt procentowy inflację. – Rozpoczęliśmy kolejne negocjacje płacowe – komentuje Sławomir Kozłowski, przewodniczący „Solidarności” w JSW.

Przedstawiciele reprezentatywnych organizacji związkowych zrzeszających pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej („Solidarności”, Federacji Związku Zawodowego Górników i „Kadry”) zwrócili się do pracodawcy z żądaniem umieszczenia w opracowywanych planach techniczno-ekonomicznych JSW wskaźnika wzrostu wynagrodzeń na rok 2024. Według związkowców powinien on wynieść co najmniej tyle, ile tegoroczny wskaźnik inflacji plus 1 procent. Oprócz pisma do zarządu, z analogicznym żądaniem zwrócili się również do dyrekcji wszystkich kopalń należących do spółki oraz Zakładu Wsparcia Produkcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Jak wskazał na portalu górniczej „Solidarności” przewodniczący ZOK NSZZ „Solidarność” w JSW Sławomir Kozłowski, przedstawienie postulatu można uznać za formalny początek negocjacji płacowych.

– Kierując pisma do zarządu i dyrektorów, w których domagamy się wpisania wzrostu wynagrodzeń na poziomie nie niższym niż wskaźnik inflacji plus 1 proc. do PTE poszczególnych zakładów oraz całej Spółki, rozpoczęliśmy kolejne rozmowy płacowe. Jako związek zawodowy „Solidarność” nie mogliśmy postąpić inaczej. Jesteśmy stanowczy i konsekwentni. Zarówno dwa lata temu, jak i rok temu mówiliśmy wprost, że dążymy do zachowania wartości płacy realnej pracownika JSW, a jeśli firma osiągnie dobre wyniki – do tego, by wartość wynagrodzeń pracowniczych rosła i by była wyższa niż wskaźnik inflacji. Udało się to dość dobrze przeprowadzić w roku 2022 i w roku 2023. Bez względu na to, kto będzie reprezentował Ministerstwo Aktywów Państwowych, nakreślony przez nas cel chcielibyśmy ponownie zrealizować. Wobec dobrych wyników firmy, rzeczywista wartość płac górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej musi wzrosnąć – powiedział Kozłowski.

Szef „S” w JSW odpowiedział również na pytanie, czy na sformułowanie żądania akurat teraz miały wpływ wyniki wyborów parlamentarnych.

– Kwestie polityczne nie miały na tę decyzję żadnego wpływu. To samo robiliśmy dwa lata temu i rok temu, kiedy nie było wyborów. Naszym związkowym priorytetem jest doprowadzenie do wzrostu realnej wartości wynagrodzeń pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zapewniam, że od niego nie odstąpimy – zaznaczył związkowiec.

Przypomnijmy, że w zawartym w lutym 2023 roku porozumieniu płacowym ustalono, że wynagrodzenia pracowników JSW od 1 stycznia br. wzrosną średnio o 15,4 proc. Oprócz tego pracownicy spółki otrzymali też w tym roku dwie jednorazowe nagrody. 21 lipca br. pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej otrzymali nagrodę motywacyjną w wysokości od 7,5 do 11,5 tys. zł brutto na osobę. Następnie w dniu 27 października pracownikom JSW wypłacona została dodatkowa premia jednorazowa w wysokości od 9 do 15 tys. zł brutto na pracownika.

Do Jastrzębskiej Spółki Węglowej należą cztery zakłady: trzyruchowa kopalnia Borynia-Zofiówka-Bzie, kopalnia Budryk, dwuruchowa kopalnia Knurów-Szczygłowice oraz kopalnia Pniówek. Zatrudnienie w spółce na koniec minionego roku wyniosło 21 239 pracowników. W 2022 r. zakłady JSW wyprodukowały prawie 14,1 mln t węgla.

Wraz z końcem roku rozpoczną się również rozmowy płacowe w węglowych spółkach objętych zapisami umowy społecznej: Polskiej Grupie Górniczej, Tauronie Wydobycie i Węglokoksie Kraj. Aneks do umowy społecznej zakładał, co prawda, że w 2024 roku wzrost wynagrodzeń w tych spółkach ma wynieść 3,4 proc., z tym jednak zastrzeżeniem, że w przypadku zaistnienia szczególnych warunków wysokość podwyżek zostanie ustalona w drodze negocjacji. Taką szczególną okolicznością jest bez wątpienia inflacja utrzymująca się wciąż na wysokim poziomie. Już teraz wiadomo, że związkowcy będą postulowali taką samą wielkość podwyżek, jak w minionym roku, czyli wskaźnik inflacji plus jeden punkt procentowy.

Jeśli chodzi o ten rok, to w lutym we wszystkich trzech spółkach zostały zawarte analogiczne porozumienia płacowe, w których ustalono, że płace w 2023 roku zostaną podniesione do średniego poziomu w wysokości 12 107 zł brutto. Tym samym płace w spółkach objętych umową społeczną zostały zrównane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.