Rozpoczęło się kolejne spotkanie stron protestu w Budryku

Budryk strajk TON02

fot: Jarosław Tondos

Strajk w kopalni Budryk

fot: Jarosław Tondos

Strony trwającego od 43 dni protestu okupacyjnego w kopalni Budryk rozpoczęły w poniedziałek kolejne spotkanie w siedzibie Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW). 

W rozmowach - oprócz przedstawicieli komitetu strajkowego i zarządu JSW - po raz pierwszy uczestniczy występujący w roli obserwatora jeden z nieformalnych liderów grupy górników Budryka sprzeciwiającej się protestowi, akceptującej propozycje zarządu JSW i chcącej wrócić do normalnej pracy w kopalni.

Na spotkanie przyjechał też przedstawiciel wojewody śląskiego, który wcześniej patronował rozmowom, a w ubiegłym tygodniu - po przybyciu na negocjacje przedstawiciela strajkujących bez ważnych pełnomocnictw - wycofał się z uczestnictwa w spotkaniach stron.

W proteście przeciw postawie komitetu strajkowego, z udziału w rozmowach jednostronnie wycofała się również reprezentująca ok. 90 proc. załogi spółki strona związkowa JSW, która w ostatni piątek poparła stanowisko zarządu i zaapelowała do protestujących o podpisanie porozumienia przedstawionego przez pracodawcę 23 stycznia.

Podpisanie tego porozumienia miałoby gwarantować górnikom Budryka ok. 750 zł średniej podwyżki za 2007 r. i ok. 490 zł w 2008 r. Tzw. standaryzacja płac, czyli zrównanie ich wysokości dla poszczególnych grup zawodowych we wszystkich kopalniach JSW, nastąpiłaby najpóźniej do końca 2010 roku.

Przedstawiciele JSW podkreślają, że jeśli komitet strajkowy nie podpisze proponowanego porozumienia do 29 stycznia, wynagrodzenia za styczeń zostaną obliczone dla Budryka według starych zasad, przewidujących jedynie 8-proc. podwyżkę płac. Podpisanie porozumienia zapewniłoby zgodną z nim wypłatę z dodatkową 10-proc. podwyżką.

Sami strajkujący zamierzają pozostać przy swoim stanowisku z piątkowych rozmów - zażądali wtedy od JSW rezygnacji z dotychczasowych ustaleń i powrotu do negocjacji na podstawie pierwotnych postulatów sporu zbiorowego sprzed dwóch miesięcy. Oznacza to powrót do żądania zrównania płac w Budryku do średniego wynagrodzenia w JSW.

Według informacji przedstawicieli komitetu strajkowego z Budryka, protest głodowy pod ziemią prowadzi stale 30 górników, na powierzchni głoduje 5 kolejnych. Strajk okupacyjny pod ziemią kontynuuje około 150 osób; naziemne obiekty kopalni zajmuje podobna liczba strajkujących.

Rzecznik kopalni zaprzeczył w poniedziałek tym informacjom, oceniając maksymalną liczbę okupujących kopalnię górników na nieco ponad 200. Jego zdaniem, pod ziemią przebywa łącznie ok. 130 górników, w tym 30 głodujących. Na powierzchni - według dyrekcji Budryka - pozostawać miałoby ok. 70 górników.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.