Rozmowy o gazociągach
W poniedziałek wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak zadeklarował w Brukseli, że nowy rząd chce rozmawiać z Berlinem i Moskwą o inwestycjach w transport gazu z Rosji. - Zbyt wiele spraw było ostatnio odkładanych, nie było rozważanych czy dyskutowanych - stwierdził.
Pawlak przyznał, że jednym z głównych tematów rozmów będzie projekt gazociągu Nord Stream, który ma transportować rosyjski gaz do Niemiec, omijając Polskę i pozostałe państwa Europy Środkowej przez Bałtyk. Nowy szef resortu gospodarki podkreślał przy tym, że z punktu widzenia naszych interesów lepszym sposobem na zwiększenie dostaw rosyjskiego gazu do Niemiec jest budowa lądowego gazociągu Amber przez państwa nadbałtyckie i Polskę – napisała „Gazeta Wyborcza”.
- Droga lądowa jest niewątpliwie bardziej atrakcyjna. Projekt Amber to może być rozsądna alternatywa, która interesy polskie, niemieckie i rosyjskie może w odpowiedni sposób zrównoważyć, tak że wszyscy będą zadowoleni - mówił Pawlak w Brukseli.
W tym roku Polska wraz z państwami nadbałtyckimi zaczęła szykować wniosek do Komisji Europejskiej o wsparcie prac nad budową Ambera. Wniosek od miesięcy czeka jednak na podpis łotewskiego ministra gospodarki, bo to stanowisko nie jest obsadzone z powodu kryzysu politycznego w Rydze.
Dokumentacja budowy Ambera pozwoliłaby czarno na białym ocenić zalety i wady gazociągu lądowego w stosunku do rury Nord Stream. Finlandia i Szwecja podkreślały dotąd, że inwestorzy Nord Stream nie przedstawili planów alternatywnych gazociągów i nie wykazali, że ich propozycja jest optymalna.