Rowery miejskie mają wrócić na ulice Gliwic w przyszłym roku

fot: GZM

W ub. roku gliwicki system ruszył 1 marca; obejmując 15 stacji ze 150 rowerami. Przed tegorocznym sezonem miasto przeprowadziło przetarg, zakładający uruchomienie w kwietniu br. 20 stacji z 200 rowerami miejskimi

fot: GZM

Po dwóch nieudanych przetargach na operatora roweru miejskiego w Gliwicach, a także wobec zagrożenia epidemicznego, samorząd tego miasta zrezygnował z uruchomienia rowerów publicznych w tym roku. Miasto zapowiada, że rowery miejskie wrócą na jego ulice w 2021 r.

W środę, 18 marca, gliwicki samorząd poinformował o unieważnieniu drugiego przetargu na roczną obsługę systemu roweru miejskiego - po otrzymaniu dwóch ofert znacznie przekraczających budżet. Po zakończeniu w podobny sposób pierwszego postępowania tamtejszy samorząd, zamiast dotychczasowego systemu tzw. III generacji, próbował zamówić system z rowerami z lokalizatorami GPS.

W środę miasto wskazało, że w przypadającym w ostatni piątek terminie składania ofert w drugim postępowaniu spłynęły dwie. Tańszą, za ponad 996 mln zł brutto, złożyło konsorcjum spółek Orange Polska i Roovee. Droższą, z ceną 1,093 mld zł brutto, zaproponowała spółka Nextbike Polska. Miasto założyło budżet zamówienia na 778,2 mln zł brutto.

"Tańsza oferta przewyższa o niemal 218 tys. zł kwotę, jaką miasto zamierzało przeznaczyć na realizację zamówienia. W obliczu obecnego stanu zagrożenia epidemicznego miasto musi liczyć się z koniecznością ponoszenia nieprzewidzianych wydatków. Podjęcie decyzji o zwiększeniu o ponad 20 proc. kwoty przewidzianej w budżecie miasta na system roweru miejskiego byłoby więc nieuzasadnione" - napisano w środowym biuletynie gliwickiego magistratu.

"Planowany termin w jakim miał rozpocząć się tegoroczny sezon roweru miejskiego to 1 maja. W obecnej sytuacji nie ma pewności, czy zostałby dotrzymany. Podjęto zatem decyzję o unieważnieniu przetargu. Rowery miejskie powinny wrócić na gliwickie ulice w 2021 r. Metropolia GZM planuje uruchomienie metropolitalnego systemu, który obejmie także Gliwice" - dodano.

Gliwicki Rower Miejski - jak nazwano tamtejszy system obsługiwany dotąd przez Nextbike Polska - w latach 2017-19 działał przez trzy sezony przyciągając 19,8 tys. osób, które zarejestrowały się w systemie. Rowery były wypożyczane po kilkaset razy dziennie.

W ub. roku gliwicki system ruszył 1 marca; obejmując 15 stacji ze 150 rowerami. Przed tegorocznym sezonem miasto przeprowadziło przetarg, zakładający uruchomienie w kwietniu br. 20 stacji z 200 rowerami miejskimi. Miasto przeznaczyło na ten cel 702 tys. zł. Do przetargu zgłosił się tylko dotychczasowy operator, proponując cenę blisko 1,16 mln zł.

W tej sytuacji miasto zdecydowało nie podpisywać umowy na tych warunkach i przygotować nowy przetarg, już wtedy sygnalizując możliwość dopuszczenia systemu tzw. IV generacji.

W systemie III generacji, jak dotychczasowy obsługiwany przez Nextbike, rowery można wypożyczać i oddawać tylko na stacjach bazowych. Rowery IV generacji zazwyczaj nie korzystają ze stacji, można je wypożyczać bezpośrednio dzięki aplikacjom mobilnym, w obrębie zdefiniowanych stref. Tego typu rozwiązania działają m.in. w Krakowie czy Wrocławiu. Gliwice zastrzegały jednak, że mimo lokalizatorów GPS chcą zwrotów rowerów wyłącznie w ramach stacji bazowych.

Pełny system IV generacji rozważa też zrzeszająca 41 miast i gmin centralnej części woj. śląskiego Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM). W przetargu na koncepcję wdrożenia Roweru Metropolitalnego, obejmującego wszystkie gminy członkowskie, 12 marca wybrano najkorzystniejszą ofertę - konsorcjum firm DC Consulting oraz A2P2. Rower Metropolitalny miałby ruszyć w 2021 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.

Znana sieć handlowa z poważnymi zarzutami z UOKiK

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty sieci sklepów Dino, firmom przewozowym i menedżerom dotyczące zmowy ograniczającej konkurencję na rynku pracy - poinformował we wtorek UOKiK. Przedsiębiorstwom grozi kara do 10 proc. obrotu, a menadżerom - do 2 mln zł.

Zaawansowane rozwiązania do higieny i ochrony urządzeń w procesach technologicznych

W procesach technologicznych higiena oraz ochrona urządzeń stanowią fundament stabilnej i bezpiecznej produkcji. Firmy, które dążą do maksymalizacji żywotności parku maszynowego, coraz chętniej sięgają po chemiczne rozwiązania o wysokiej selektywności działania. Kluczową rolę odgrywają tu substancje powierzchniowo czynne, ponieważ to one determinują skuteczność usuwania zanieczyszczeń, stabilność formulacji oraz poziom zabezpieczenia konstrukcji przed korozją czy degradacją biologiczną.

Kaucja od butelek może być objęta podatkiem dochodowym

Środki z systemu kaucyjnego mogą być objęte podatkiem, jeśli nie pochodzą ze zwrotu wcześniej zakupionych butelek - poinformowało Ministerstwo Finansów.