Rosyjski gaz skłócił ministerstwa

Transit natural gas eurodialogue org

fot: eurodialogue.org

Od zakończenia sporu o opłaty za tranzyt rosyjskiego paliwa na Zachód zależy podpisanie umów na dostawy gazu z Rosji niezbędnego na potrzeby krajowe

fot: eurodialogue.org

Umowa gazowa z Rosją podzieliła dwóch kluczowych ministrów: gospodarki i spraw zagranicznych - zauważa "Dziennik Gazeta Prawna".

Waldemar Pawlak publicznie odpowiedział na zarzuty resortu Radosława Sikorskiego, który uważa, że kontrakt z Gazpromem może być sprzeczny z unijnym prawem, bo daje Rosjanom wyłączność na korzystanie z przebiegającego przez terytorium Polski odcinka Gazociągu Jamalskiego. A to jest - zdaniem naszego MSZ - niezgodne z unijnymi wytycznymi dotyczącymi liberalizacji rynku gazowego i dostępu tzw. trzeciej strony do sieci przesyłowych.

Rzadko się zdarza, by ministerstwa publicznie kłóciły się o umowę, która jest żywotna dla gospodarki kraju - akcentuje "DGP". W tym przypadku Waldemar Pawlak w piątek ujawnił na swojej stronie internetowej list, który jest de facto skierowaną do premiera i pozostałych ministrów skargą - ocenia gazeta.

Wicepremier rozprawia się w nim z wątpliwościami resortu spraw zagranicznych dotyczącymi umowy z Gazpromem. MSZ w sprawie się na razie nie wypowiada. Tłumaczy, że jego pismo było zastrzeżone, i szykuje odpowiedź na list Pawlaka - czytamy w publikacji "Dziennika Gazety Prawnej".

 

Czytaj też:

Adam Maksymowicz: Gdzie dwóch się spiera, tam Rosja korzysta

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.