RosUkrEnergo spłaciło Gazprom
fot: ARC
fot: ARC
Rosyjski koncern nie podał, ile mu było winne RosUkrEnergo, którego największym akcjonariuszem jest Gazprom. Powierzył tej spółce prawa do tranzytu gazu z Azji Środkowej do Ukrainy. RosUkrEnergo ma monopol na import gazu na Ukrainę, a także importuje gaz do Europy Środkowej - między innymi do Polski – przypomina „Gazeta Wyborcza”.
Na początku października po wyborach na Ukrainie Gazprom zagroził, że przykręci kurek Ukrainie, jeśli do listopada Kijów nie zapłaci długów za gaz. Potem okazało się, że głównym dłużnikiem jest właśnie RosUkrEnergo, które sprowadziło surowiec od Gazpromu do przechowywania na Ukrainie, Szwajcarska spółka miała spłacić swojego rosyjskiego wspólnika, kiedy sprzeda gaz zimą po wyższych cenach.
Jednak na żądanie Gazpromu szwajcarska spółka miała już teraz zwrócić Rosjanom 8 mld m sześc. gazu o wartości ponad 1,2 mld dolarów. Nie wiadomo, czy także w postaci gazu RosUkrEnergo wypłaciło rosyjskiemu koncernowi ponad 350 mld dolarów dywidendy za zeszły rok. W takiej sytuacji Gazprom zostałby właścicielem ponad 10 mld m sześc. gazu, zmagazynowanego na Ukrainie i najbliższej zimy może zarobić krocie sprzedając surowiec na Ukrainie i w Europie Zachodniej po cenach dużo wyższych niż kosztował ten surowiec latem, kiedy był gromadzony na Ukrainie.