Rosnieft i Gazprom Nieft mogą wspólnie złożyć ofertę kupna Grupy Lotos

Dwa koncerny naftowe z Rosji, Rosnieft i Gazprom Nieft, mogą wspólnie złożyć ofertę kupna Grupy Lotos, którą rząd Polski chce sprywatyzować w 2011 roku - informują we wtorek rosyjskie media.

Powołują się one na ministra energetyki Rosji Siergieja Szmatko, który towarzyszył rosyjskiemu prezydentowi Dmitrijowi Miedwiediewowi podczas jego oficjalnej wizyty w Polsce. Zdaniem ministra, taka wspólna oferta Rosnieftu i Gazprom Nieftu wyglądałby logicznie. Szmatko zwrócił uwagę, że ten pierwszy koncern jest już dostawcą ropy dla Lotosu.

O zainteresowaniu koncernów z Rosji udziałem w prywatyzacji Grupy Lotos mówił w Warszawie prezydent Miedwiediew po poniedziałkowych rozmowach z prezydentem Bronisławem Komorowskim.

Cytowany przez dziennik "Kommiersant" prezes Gazpromu Aleksiej Miller, który także wchodził w skład delegacji towarzyszącej Miedwiediewowi, potwierdził, iż Gazprom Nieft jest zainteresowany kupnem tych aktywów.

Rosyjska gazeta zwraca uwagę, że wśród biznesmenów, którzy towarzyszyli prezydentowi Rosji, byli również szefowie dwóch innych rosyjskich koncernów naftowych - Łukoilu i TNK-BR, Wagit Alekpierow i Maksim Barski.

"Kommiersant" podaje, iż według Łukoilu nie oznacza to, że koncern znów przejawia zainteresowanie Lotosem. Z kolei TNK-BP oznajmił, iż "rozważa uczestnictwo w różnych projektach w sferze przetwórstwa, jednak nie jest gotowy wypowiadać się na temat tego konkretnego przetargu, ogłoszonego przez władze Polski, choć jest o nim poinformowany".

Analityk Artiom Konczin, którego opinię przytacza "Wremia Nowostiej", wyjaśnia, że wspólna oferta Rosnieftu i Gazprom Nieftu jest potrzebna, by uniknąć konfliktu. - Rosnieft już dostarcza surowiec do polskich rafinerii. Natomiast Gazprom Nieft potrzebuje mocy przetwórczych dla swojego szybko rosnącego wydobycia. Jeśli Grupa Lotos trafiłaby tylko w ręce spółki Gazpromu, to zakłady w Polsce zostałyby przestawione na jej ropę - tłumaczy ekspert.

Dziennik "Wiedomosti" zwraca uwagę, że rafineria w Gdańsku jest usytuowana w bardzo korzystnym dla rosyjskich koncernów miejscu - surowiec można tam dostarczać rurociągiem Przyjaźń lub przez terminal portowy w Primorsku koło Petersburga.

Koncerny naftowe z Rosji od dawna próbują umocnić się na polskim rynku. W 2002 roku Lotosem interesował się Łukoil, jednak władze Polski zrezygnowały wtedy z prywatyzacji spółki.

30 października resort skarbu zaprosił inwestorów do negocjacji w sprawie kupna 53 proc. akcji Grupy Lotos. Zaproszenie skierował głównie do tych podmiotów, które prowadzą działalność w sektorze górnictwa ropy naftowej. Inwestorom, którzy zgłoszą zainteresowanie kupnem akcji Grupy Lotos, od 15 grudnia do 31 stycznia 2011 roku ma być udostępnione memorandum informacyjne. Inwestorzy, którzy odbiorą memorandum, będą mieli czas do 4 lutego 2011 roku na złożenie pisemnych ofert.

Minister skarbu ma rozpatrzyć odpowiedzi do 18 lutego 2011 roku. Sprzedaż akcji Grupy Lotos musi zatwierdzić rząd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.