Rosnące zapotrzebowanie na węgiel efektem wzrostu produkcji energii

1637834048 wegiel chwalowice pgg

fot: PGG

- Sytuacja na rynku węgla jest przejściowa, sugerowanie, że będzie się utrzymywała przez długi okres jest wątpliwe - dodał prezes należącej do Enei kopalni Bogdanka Artur Wasil

fot: PGG

Tegoroczne zapotrzebowanie na węgiel kamienny - znacząco wyższe niż w zdominowanym przez pandemię roku 2020 - to efekt m.in. wyższej produkcji energii z tego surowca - oceniają jego producenci. Do końca tego roku Polska Grupa Górnicza ma dostarczyć energetyce jeszcze ok. 1,6 mln ton węgla.

W ciągu 10 miesięcy tego roku krajowa produkcja energii elektrycznej z węgla kamiennego była o przeszło jedną piątą wyższa niż rok wcześniej, co przekłada się na zużycie węgla wyższe o blisko 6 mln ton.

Na nadchodzący sezon zimowy do końca roku energetyce dostarczyć trzeba jeszcze ok. 1,6 mln ton węgla. Surowca wystarczy z okładem, bo kopalnie planują wydobyć w tym czasie 2,7 mln ton, a na zwałach leży w zapasie 1,3 mln ton. Na przeszkodzie stoją jednak realne możliwości wywozu węgla koleją, która zdoła przetransportować tylko 1,4 mln ton, czyli o 200 tys. mniej niż potrzeba energetyce - wynika z informacji PGG.

Grupa jest największym krajowym producentem węgla kamiennego. W tym roku kopalnie spółki wydobędą ponad 23 mln ton tego surowca (wobec niespełna 24,5 mln ton przed rokiem), zaś roczna wielkość sprzedaży węgla prawdopodobnie przekroczy 24 mln ton, co oznacza, że nabywców znajdują także zapasy węgla zgromadzone na zwałach. Od początku roku ich stan zmalał o ponad 1,5 mln ton. Firma odkupiła też i zaoferowała energetyce węgiel, skupiony w minionym roku interwencyjnie przez ówczesną Agencję Rezerw Materiałowych. Do tzw. energetyki zawodowej trafia blisko połowa węgla z PGG.

Jak wynika z najnowszych danych monitorującego sytuację w górnictwie katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu, w ciągu 10 miesięcy br. wielkość krajowego wydobycia węgla wyniosła ok. 45,5 mln ton (wobec ok. 44,5 mln ton w 10 miesiącach 2020 r.), a wielkość sprzedaży osiągnęła ok. 48 mln ton (wobec 42,7 mln ton przed rokiem), co potwierdza obserwowaną w tym roku tendencję znaczącego wzrostu zapotrzebowania na węgiel w odniesieniu do sytuacji z 2020 r.

Z danych przytaczanych przez producentów węgla wynika, iż od początku tego roku do końca października krajowe zużycie energii elektrycznej wzrosło rok do roku o ok. 6,4 terawatogodziny, czyli o ok. 4,6 proc. Produkcja prądu z węgla kamiennego rośnie od listopada zeszłego roku, zaś od początku br. wzrost ten wyniósł ok. 21 proc. W samym październiku br. produkcja energii z węgla była o 14,4 proc. większa niż rok wcześniej. Jednocześnie znacząco (od początku roku o ok. 83,5 proc.) zmniejszył się import energii do Polski.

W odniesieniu do przedpandemicznego roku 2019, tegoroczna produkcja energii z węgla kamiennego jest (według danych za 10 miesięcy) o 3,8 terawatogodziny wyższa. Do jej wytworzenia krajowa energetyka zużyła 31,6 mln ton węgla, wobec ok. 25,7 mln ton w porównywalnym okresie zeszłego roku.

W całym 2019 roku - w warunkach gospodarczych sprzed pandemii - krajowe zużycie węgla do celów energetycznych wyniosło ok. 36,1 mln ton. Można szacować, iż w tym roku będzie to o kilka milionów ton więcej.

Przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej przyznają, że okres wzmożonego zapotrzebowania na węgiel jest również wyzwaniem logistycznym dla kopalń i kolei. Roboty torowe i uwarunkowania wynikające z rotacji węglarek wpływają na czas i tempo załadunku oraz dostaw węgla do odbiorców.

Obecnie, po wcześniejszych skokach spotowych cen węgla energetycznego w europejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) powyżej 200 USD za tonę, ceny spadły do poziomu 110-120 USD za tonę w dostawach na przyszły rok oraz ok. 140 USD za tonę w dostawach bieżących.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.