Rosji brakuje na nowe rurociągi

Z powodu kryzysu finansowego Rosja opóźnia budowę nowych, kosztownych rurociągów, które miały omijać Europę Środkową.

We wtorek do Moskwy na międzynarodowy szczyt energetyczny leci wicepremier Waldemar Pawlak. Prawdopodobnie będzie rozmawiać z nadzorującym energetykę wicepremierem Rosji Igorem Sieczynem oraz szefami Gazpromu i koncernu paliwowego Rosnieft. - Jest okazja, by porozmawiać o wspólnych projektach energetycznych, bo z powodu kryzysu finansowego na świecie i spadku cen ropy zmieniły się warunki ekonomiczne dla wielu inwestycji związanych z przesyłem ropy i gazu - powiedział nam wczoraj Pawlak - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Wicepremier dodał, że chce powrócić do projektu gazociągu Amber, który przez państwa bałtyckie i Polskę miałby pompować dodatkowe ilości rosyjskiego gazu do UE. Warszawa od 2005 r. promuje w UE budowę Amber jako alternatywę gazociągu Nord Stream, który omijając Europę Środkową przez Bałtyk, ma dostarczać rosyjski gaz wprost do Niemiec. Polski rząd uważa, że lądowy gazociąg były bezpieczniejszy ekologicznie, a przede wszystkim znacznie tańszy od podmorskiej rury. Koszty Nord Stream szacuje się na minimum 14 mld dol.

Kryzys finansowy na świecie doprowadził już do opóźnienia kilku kosztownych inwestycji w nowe rurociągi do eksportu rosyjskiej ropy - podała \"GW\".

Poślizg jest już na budowie kontrolowanego przez Rosjan ropociągu z bułgarskiego portu Burgas do greckiego Aleksandropolis - zapowiedział w piątek bułgarski minister rozwoju regionalnego Asen Gagauzow. Inwestycja nie ruszy w najbliższych miesiącach, jak dotąd planowano, lecz najwcześniej jesienią przyszłego roku i zakończy się pod koniec 2011 r., z rocznym opóźnieniem. Gagauzow tłumaczy, że Bułgaria, Grecja i Rosja nie wybrały jeszcze banku, który przyzna kredyty na inwestycję, która omijając cieśniny tureckie, ma ułatwiać eksport rosyjskiej ropy szlakiem omijającym Ukrainę przez Morze Czarne. Budowa rury przez Bałkany jeszcze nie ruszyła, a jej koszty już rosną. Początkowo szacowano inwestycję na 900 mln dol., teraz mówi się o 1,35 mld dol., ale ostatecznego rachunku jeszcze nie ma.

Staje budowa ropociągu BTS-2 znad granicy z Białorusią do portów w okolicy Sankt Petersburga, który miał umożliwić Rosjanom ograniczenie tranzytu ropy ropociągiem Przyjaźń przez Białoruś i Polskę. Koszty BTS-2 szacowano na 5 mld dol. Latem rosyjska prasa informowała, że tę astronomiczną kwotę wyłoży budżet Rosji, inwestycja rozpocznie się jesienią i ropociąg ruszy w 2011 r. Kryzys wymusił zmianę planu. Budowa BTS-2 opóźni się co najmniej o półtora roku - poinformował w ostatnią środę dziennik \"Wiedomosti\". - Nie rozwiązano kwestii finansowania projektu - powiedziało gazecie źródło w koncernie Transnieft zarządzającym ropociągami w Rosji.

Czarne chmury zawisły też nad projektem gazociągu South Stream, który przez Morze Czarne ma dostarczać gaz z Rosji bezpośrednio do Europy Południowej i Środkowej, omijając Ukrainę. Gazprom rozważa przesunięcie europejskiej końcówki tej rury z Bułgarii do Rumunii - poinformował wczoraj dziennik \"Kommiersant\". W ten sposób Moskwa próbuje wywrzeć presję na Bułgarów, którzy chcą być właścicielem lądowej odnogi South Stream na swoim terytorium, podczas gdy Gazprom chce, by rura należała do Rosjan. Niewykluczone, że w sporze chodzi także o pieniądze. Koszty South Stream oszacowano na niebotyczną kwotę 20 mld dol., a trasa przez Morze Czarne do Rumunii byłaby o jedną dziesiątą krótsza niż do Bułgarii, a więc tańsza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.