Rosja: ropa za 85 mld USD dla Chin

fot: Andrzej Bęben/ARC

Obawy o eskalację konfliktu w Syrii doprowadziły w środę (28 sierpnia) rano do wzrostu cen europejskiej ropy Brent do ponad 117 dolarów za baryłkę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rosja podpisała we wtorek (22 października) wart 85 mld dol. kontrakt na dodatkowe dostawy ropy do Chin. Na jego mocy największy rosyjski producent ropy Rosnieft ma dostarczać do państwa środka kolejne 70 mln baryłek rocznie przez 10 lat.

Jak poinformował na swojej stronie internetowej Rosnieft porozumienie w tej sprawie zawarli we wtorek szef Rosnieftu Igor Sieczin i prezes China National Petroleum Corporation (CNPC). Dokument został podpisany w obecności premiera Chińskiej Republiki Ludowej Li Keqiang i szefa rosyjskiego rządu Dmitrija Miedwiediewa.

Jak podała agencja AP przedstawiciele obu rządów ustalili też, że wspólnie wybudują rafinerię ropy naftowej w mieście Tiencin na wschodzie Chin. O tym, że Rosnieft będzie dostarczał do Państwa Środka dodatkowe 70 mln baryłek ropy dziennie poinformował przebywający z wizytą w Chinach rosyjski premier.

W tym roku Rosnieft i CNPC porozumiały się już w sprawie podwojenia wynoszących obecnie 300 tys. baryłek dziennie dostaw.

Wizyta Miedwiediewa w Chinach przyniosła też przełom w negocjacjach dotyczących nowej formuły cenowej na rosyjski gaz. Jak poinformowała agencja RIA-Nowosti umowa w tej sprawie między Gazpromem, a CNPC ma zostać podpisana do końca tego roku. Nie podano jednak szczegółów porozumienia.

Z kolei drugi po Gazpromie największy rosyjski producent gazu Novatek, poinformował w komunikacie, że zawarł z CNPC 15-letnie porozumienie na dostarczanie do Chin skroplonego gazu ziemnego (LNG), który pochodzić będzie z arktycznego projektu spółki na półwyspie Jamał.

W zeszłym tygodniu CNPC i Rosnieft podpisały memorandum dotyczące współpracy przy rozwijaniu złóż ropy i gazu we wschodniej Syberii i na Dalekim Wschodzie. W powołanej do tego celu spółce joint venture Rosnieft będzie miał 51 proc., a CNPC 49 proc. udziałów. Obie firmy zbudują też rafinerię w Tiencinie. Jej roczne moce mają sięgać 110 milionów baryłek.

Dzięki współpracy obu korporacji zapewnione ma być zapotrzebowanie na energię we wschodniej Rosji; wspólnie wydobywany surowiec ma być też wysyłany do Chin i innych krajów Azji i Pacyfiku poprzez rurociąg Rosja-Chiny.

Chińsko-rosyjska współpraca w kwestii ropy naftowej rozpoczęła się w czasie światowego kryzysu w 2009 r., gdy władze ChRL pożyczyły Rosji 25 mld dolarów (15 mld dol dla Rosnieftu i 10 mld dla Transnieftu) na finansowanie inwestycji w infrastrukturę dostaw ropy. W umowie zagwarantowano dostawy surowca do Chin - w ciągu 20 lat od 2011 r. corocznie w ramach spłaty pożyczki Rosnieft i Transnieft zobowiązały się dostarczać do tego kraju ok. 15 mln ton rocznie ropy naftowej (ok. 300 tys. baryłek dziennie).

Ustalono również, że surowiec będzie dostarczany do Chin nowowybudowaną nitką rurociągu, która połączy ropociąg Wschodnia Syberia-Ocean Spokojny (ESPO) w okolicach miasta Skoworodino z granicą. Następnie Chiny przedłużą go od granicy do okolic miasta Daqing.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.