Rosja chce zaburzyć poczucie bezpieczeństwa

fot: Materiały prasowe

– We wszystkich spółkach z Grupy PGE rozpoczęła się zbiórka najpotrzebniejszych rzeczy, które przekażemy do Caritasu - mówi Wojciech Dąbrowski

fot: Materiały prasowe

- Rosja chce zaburzyć poczucie bezpieczeństwa nie tylko społeczeństwa polskiego, ale również europejskiego, Rosja próbuje przerzucić odpowiedzialność za kryzys energetyczny, który wywołała, napadając na Ukrainę - mówił w Rzeszowie prezes PGE Wojciech Dąbrowski.

Prezes PGE był gościem panelu, który odbywał się w czasie Kongresu 590. Wydarzenie rozpoczęło się w czwartek w stolicy Podkarpacia. Panel, w którym Dąbrowski wziął udział dotyczył dezinformacji w energetyce.

Jak podkreślił Dąbrowski, Rosja chce zaburzyć poczucie bezpieczeństwa nie tylko społeczeństwa polskiego, ale również europejskiego, w tym celu sieje dezinformacje. - Tym samym Rosja próbuje przerzucić odpowiedzialność za kryzys energetyczny, który wywołała napadając na Ukrainę. To ona odpowiada za kilkukrotny wzrost cen węgla, gazu, ropy - dodał.

Dąbrowski przypomniał, że polski rząd podjął szereg działań, które mają złagodzić skutki tego kryzysu. Dodał, że jednym z jego efektów jest również wysoka inflacja, z którą walczy cały świat.

W ocenie szefa PGE, zmniejszanie wysokiej inflacji będzie procesem długotrwałym. Dodał, że trzeba będzie również zaciskać pasa. - Jesteśmy w momencie, kiedy wszyscy musimy myśleć o oszczędzaniu, zaciskaniu pasa, ograniczaniu kosztów. Tak, aby przede wszystkim energia, te dobra podstawowe wystarczyły dla wszystkich. Energia, ciepło muszą być dobrem powszechnie dostępnym dla wszystkich. Żeby nie stały się czymś ponadstandardowym, komfortowym czy nienaturalnym. Musimy o tym pamiętać - powiedział.

Dąbrowski porównał obecny kryzys do lat 60-tych ubiegłego wieku, kiedy, jak podał, w wyniku zakręcenia kurka przez państwa OPEC ropa zdrożała sześciokrotnie.

Szef PGE zaapelował, aby przeciwstawiać się dezinformacji. Trzeba konsekwentnie walczyć z fakenewsami, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. - Cieszę się, że większość mediów w sposób odpowiedzialny do tego podchodzi. Ale jeszcze trudna praca przed nami, aby przeciwdziałać niepokojom, które chce wywołać Rosja w Polsce i także w innych krajach - dodał Dąbrowski.

Zdaniem prezesa PGE, najlepszym sposobem walki z dezinformacją jest edukacja. - W tym kontekście wymienił kampanię edukacyjną prowadzoną przez Polski Komitet Energii Elektrycznej, który skupia całą branżę energetyczną w kraju. W tej kampanii wyjaśniamy przyczyny tego kryzysu energetycznego, kto za niego odpowiada - dodał.

Dąbrowski powiedział, że prowadzone są również kampanię, które mają pokazać jak oszczędzać energię. - Nie straszymy, że zabraknie energii, wręcz odwrotnie, energia jest dostępna, węgiel jest dostępny - zadeklarował.

W ocenie Dąbrowskiego, w walce z dezinformacją potrzebne są wszystkie ręce na pokład. Jako branża energetyczna walczymy, przekazując informacje poprzez edukację - mówił Dąbrowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen przedłuża promocję paliwową do końca wakacji

Orlen przedłuża promocję paliwową. Kierowcy będą mogli zatankować nawet 700 litrów paliwa w obniżonej cenie. Oferta będzie obowiązywać we wszystkie weekendy do końca wakacji.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

W Górniczej o wynikach JSW i zmianach w Hucie Częstochowa

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.