Rosatom chce zbudować elektrownie atomowe za 300 mld dolarów
Wykonawcą ma być państwowa firma Rosatom Corp., która zamierza konkurować z dzisiejszymi potentatami Westinghouse Electric, General Electric (obaj ze Stanów Zjednoczonych) i Arevą (Francja) - czytamy w \"Parkiecie\".
Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energii, w tym okresie popyt na energię elektryczną zwiększy się dwukrotnie. Atrakcyjność inwestowania w energetykę nuklearną zwiększa presja na redukcję emisji gazów cieplarnianych.
Według obliczeń ekspertów z AtomStrojExport, jeden megawat zainstalowanej mocy kosztuje 3 miliony dolarów. Typowy reaktor ma 1 tys. MW. Światowe Stowarzyszenie Nuklearne uważa, że do 2030 roku zleceniodawcy na całym globie zamówią 237 reaktorów.
Rosjanie mają w ofercie reaktory VVER. Jewgienij Rieszietnikow, wiceprezes AtomStrojExport, twierdzi, że ich cena jest taka sama bądź niższa niż u konkurencji, ale przekonuje, że koszty budowy elektrowni są niższe. Jednym z atutów mają być gwarancje zaopatrzenia w paliwo.
Rosatom Corp. jest holdingiem. Siergiej Kirijenko, jego dyrektor generalny i były premier, zapewnia, że za siedem lat firma nie będzie potrzebowała wsparcia finansowego rządu.
- Dawniej energetyka jądrowa była gorszym bratem programu militarnego - przypomina. Wzrost popytu na energię to zasadniczo zmienił. W skład grupy wchodzi m.in. Rosenergoatom, Atomenergomasz i AtomStrojExport.