Roman Gabrowski w radzie nadzorczej PGNiG

1548343105 cysterna lng pgnig

fot: PGNiG

Z terminala w Świnoujściu gal skroplony wyjeżdża masowo autocysternami do tzw. odbiorców wyspowych w kraju

fot: PGNiG

Skarb Państwa, akcjonariusz Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, powołał Romana Gabrowskiego do rady nadzorczej spółki - poinformowało w czwartek w komunikacie PGNiG.

"Zarząd Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA PGNiG (...) informuje, że akcjonariusz - Skarb Państwa, działając na podstawie (...) statutu spółki powołał pana Romana Gabrowskiego do składu rady nadzorczej PGNiG z dniem 22 sierpnia 2019 roku" - napisano w komunikacie.

Skarb Państwa posiada 71,88 proc. akcji PGNiG.

Roman Gabrowski do czerwca br. był prezesem Tauron Ekoenergia.

Gabrowski jest absolwentem Wydziału Elektrycznego Politechniki Wrocławskiej, specjalność: automatyzacja procesów przemysłowych oraz Wałbrzyskiej Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości, specjalizacja: zarządzanie strategiczne.

Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. na stanowiskach menedżerskich w branży elektroenergetycznej, w tym w podmiotach funkcjonujących obecnie w Grupie Tauron. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prezesa zarządu ZE Wałbrzych SA, a w latach 2007-2008 EnergiaPro Gigawat (obecnie: Tauron Obsługa Klienta). W 2007 r. był przewodniczącym rady nadzorczej Jeleniogórskich Elektrowni Wodnych (obecnie: Tauron Ekoenergia).

RN PGNiG jest ośmioosobowa, a jej przewodniczącym jest Bartłomiej Nowak.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA jest spółką giełdową zajmującą się poszukiwaniami i wydobyciem gazu ziemnego oraz ropy naftowej, importem gazu, a także, poprzez kluczowe spółki, magazynowaniem, sprzedażą, dystrybucją paliw gazowych i płynnych oraz produkcją ciepła i energii elektrycznej. PGNiG SA posiada również akcje w spółkach świadczących specjalistyczne usługi geofizyczne i wiertniczo-serwisowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM