Rokosz ZIELONYCH podczas COP19

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dla klimatystów zniewagą było to, że w Warszawie zorganizowano Międzynarodowy Szczyt Węgla i Klimatu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Największe organizacje ekologiczne takie jak np. Greenpeace i WWF opuściły szczyt klimatyczny w Warszawie. Aktywiści powiedzieli dziennikarzom, że są zawiedzeni postępami negocjacji, które - ich zdaniem - nie prowadzą do globalnego porozumienia klimatycznego.

Jak podkreślili na czwartkowej (21 listopada) konferencji prasowej przedstawiciele organizacji, które postanowiły opuścić warszawski COP, organizacje pozarządowe "zostały zdradzone" przez przedstawicieli rządów, którzy nie dbają o wspólne dobro, lecz o partykularne interesy.

Prezes organizacji International Climate, Friends of the Earth (Europe) Asad Rehman powiedział, że swoją akcją ekolodzy chcą dać sygnał i "zmusić do roboty" delegatów na szczycie.

- Bogate zindustrializowane państwa powstrzymują negocjacje, a w ich interesie działają także międzynarodowe korporacje. To, co się stało na Filipinach jasno pokazuje, że musimy przyspieszyć działania na rzecz klimatu. Należy m.in. redukować emisje CO2 czy zapewnić finansowanie, aby zapobiec katastrofom wywołanym przez zmiany klimatu.

Sharan Burrow z International Trade Union Confederation dodała, że organizacje pozarządowe, które przyjechały do Warszawy z nadzieją, iż proces negocjacji klimatycznych przyspieszy, wyjeżdżają sfrustrowane.

- Zawiedliście nas i nie róbcie tego więcej - podkreśliła dodając, że organizacje ekologiczne będą apelowały do swoich rządów, by w 2014 roku, czyli na rok przed szczytem w Paryżu, zadeklarowały swoje cele redukcji gazów cieplarnianych.

"Zieloni" podkreślili, że nie opuszczają oni procesu negocjacyjnego nt. globalnego porozumienia, które za zostać zawarte w 2015 roku w Paryżu.

- Opuszczamy warszawski szczyt, ale wrócimy do Limy w 2014 roku.

Dyrektor Greenpeace Kumi Naidoo ocenił, że negocjacje na szczycie w Warszawie przejęli szefowie firm wydobywczych i przemysłowych, którym nie zależy na redukcji emisji.

- Jest dla nas zniewagą m.in. to, że szczyt sponsorowany jest przez firmy - trucicieli - zaznaczył.

Ekolodzy zwrócili uwagę, że warszawskie negocjacje nie przynoszą żadnych rozwiązań w kwestii mechanizmu "loss and damage", czyli wsparcia dla państw, w których skutki zmiany klimatu powodują wymierne straty. Wskazywali, że takie kontynenty jak np. Afryka czy państwa jak Filipiny są najbardziej narażone na zmiany klimatu.

Obecny na konferencji przedstawiciel delegacji Kongo na szczyt zaznaczył, że blisko miliard Afrykańczyków musi się codziennie borykać z problemami wynikającymi z niekorzystnych zmian pogodowych.

Negocjacje na temat "loss and damage" cały czas trwają. Źródła zbliżone do kierownictwa polskiej delegacji wskazują, że szczyt w Warszawie musi skończyć się jakimś konkretnym ustaleniem, którym prawdopodobnie może być uzgodnienie tego mechanizmu.

Partnerami COP19 jest m.in. jeden z największych na świecie producentów stali ArcelorMittal, czy liderzy na polskim rynku energetycznym - Grupa LOTOS SA czy PGE Polska Grupa Energetyczna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Górnictwo to część historii tego miasta. Nowy mural powstał w Rydułtowach

Na budynku strzelnicy sportowej, czyli dawnej sztolni w Rydułtowach, powstał mural mówiący o górniczej historii miasta.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.