Rok temu w Katowicach, rok temu w górnictwie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Cały katalog zmian wprowadzonych w ustawie, związany z kryterium ceny, ma na celu ograniczenie liczby przetargów rozstrzyganych na podstawie tego kryterium. Pora zwrócić uwagę na jakość - podkreśla Krzysztof Gadowski

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

17 stycznia 2015 r. to bardzo ważna data nie tylko dla pracowników Kompanii Węglowej SA., ale dla całej branży górniczej i całego Śląska. Styczeń i cały ubiegły rok to nie łatwy czas dla polskiego górnictwa węgla kamiennego, ale na pewno bardzo ważny. Podejmowane od początku roku decyzje wynikały z sytuacji na rynku światowym węgla i jego skutkach w Polsce. Na świecie spadki cen i podaż węgla, a u nas spadek rentowności spółek węglowych - wspomina KRZYSZTOF GADOWSKI, poseł Platformy Obywatelskiej.

- Początek roku, konkretny, zdecydowany co do decyzji rządu w sprawie naprawy polskiego górnictwa węgla kamiennego. Towarzyszy temu wiele emocji, pojawia się niepokój, niepewność. Pamiętamy negocjacje rządu ze związkami zawodowymi w celu przyjęcia programu restrukturyzacji Strajki, protesty od lat były nieodłącznym atrybutem strony społecznej w trakcie takich rozmów. Tak było i tym razem.

To wszystko dzieje się w bardzo szybkim tempie. 7 stycznia Rada Ministrów przyjmuje plan naprawy dla Kompani Węglowej SA, a 17 stycznia podpisano już porozumienie ze związkami zawodowymi. Cały Śląsk czekał na te chwilę. Wszyscy odetchnęli po słowach premier Ewy Kopacz: "Chciałam podziękować za dobry zdrowy kompromis. Dobry nie dla nas, ale dla przyszłości polskiego górnictwa". Przewodniczący zarządu śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz wtedy tak skomentował to wydarzenie: "Na tę chwilę jestem święcie przekonany, że to porozumienie wejdzie w życie i będzie dobrze skutkować dla Śląska i dla pracowników kopalń".

Pamiętam wtedy wielką determinacje w ratowaniu polskiego górnictwa pani premier Ewy Kopacz , która kilka miesięcy wcześniej, konkretnie 22 września 2014 r., objęła urząd prezesa Rady Ministrów. Ktoś może powiedzieć: musiała, już było tak źle! No tak nie było dobrze, ale kilka miesięcy wcześniej, może rok, dwa - też nie było różowo (dobrze). Pamiętamy próby tworzenia programu przez kolejnych prezesów spółki i stronę społeczną, przy udziale wicepremierów - ministrów gospodarki. Kończyło się odwoływanie prezesów i przesuwanie decyzji w czasie.

Wtedy 17 stycznia premier zadeklarowała również pracę nad programem dla Śląska. Mówiła:"Chcę, żeby tu na Śląsku było serce polskiego przemysłu, a więc ten program będzie takim dobrym wstępem do tego, żeby to centrum przemysłowe tutaj na Śląsku powstało".

Program wsparcia przemysłu województwa śląskiego i Małopolski Zachodniej, Śląsk 2.0 został przyjęty przez rząd w Katowicach w czerwcu 2015 r.

Niewątpliwie bardzo duże znaczenie i wpływ na to co wydarzyło się w styczniu i podczas całego ubiegłego roku miał również kalendarz polityczny. Zbliżające się wybory parlamentarne i trwająca już od początku roku kampania prezydencka. Ostra retoryka, potok nieprawdziwych informacji, przekształcanie faktów, przez opozycję, którą mocno wspierały związki zawodowe. Podnosiły emocje, wzbudzały niepokój wśród zdezinformowanych górników. To tu na Śląsku związki zawodowe mocno włączyły się w kampanię wyborczą. To tu obserwowaliśmy nawet wewnętrzne podziały w ramach jednej struktury związku, gdzie jedni wspierali PiS, inni Kukiza, ba nawet układali listy wyborcze.

Te fakty nie ułatwiły negocjacji i przyjęcia planu naprawczego KW SA czy nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa (choć w tym wypadku strona społeczna popierała zapisy ustawy).

Dziś z perspektywy roku, kiedy opadł emocje kampanii wyborczej, łatwiej nam oceniać tamte wydarzenia. To nie był czas stracony dla górnictwa. To były ważne decyzje, dobre i zdrowe kompromisy. Kompromisy, które podejmowane były wtedy na różnych szczeblach. Na poszczególnych kopalniach, w spółkach węglowych, z górnikami, związkami zawodowymi, z dyrekcją, zarządami spółek, czy z rządem. Wszystkim tym stronom i ich działaniom przyświecała odpowiedzialność za każde miejsce pracy, za "zdrowe ekonomicznie górnictwo".

O słuszności wtedy podejmowanych decyzji niech świadczą dzisiejsze działania rządu PiS, wcześniej opozycji, krytykującej porozumienie i nowelizację ustawy o górnictwie. PiS przedłuża funkcjonowanie nowelizowanej ustawy i w pełni realizuje zapisy programu naprawczego autorstwa Platformy Obywatelskiej. Program ten wprowadza dalej w życie ten sam pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa i ci sami prezesi spółek węglowych powołani za rządów Platformy Obywatelskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.