Rok spadków

fot: ARC

fot: ARC

Kryzys przecież nie ustępuje. Tanieją nie tylko akcje ale również i surowce. Przykładowo, spadkom cen miedzi sprzyjają także informacje z Chin. Dane z gospodarki Państwa Środka wskazują, że ostatni cykl zacieśniania polityki monetarnej oraz kryzys w strefie euro zaczynają silnie negatywnie wpływać na aktywność gospodarczą w kraju największego konsumenta miedzi na świecie.

Bartosz Kulesza, analityk z Centralnego Domu Maklerskiego Banku PEKAO:

Koniec roku sprzyja pewnym podsumowaniom, a często i prognozom. Warto w tym miejscu odnieść się do tych z końca 2010 r., w których wskazywano na około 10-20 proc. aprecjację WIG w 2011 r. Oznacza to, że oczekiwano trzeciego z rzędu wzrostowego roku na rynkach akcji.

Rzeczywistość okazała się być inna. Rozwiązłość fiskalna Grecji, postępujące problemy budżetowe Włoch, niepewność co do sytuacji Hiszpanii, Portugalii i Węgier oraz w mniejszym stopniu (w skutek wysokiego stopnia alokacji aktywów banków francuskich w obligacje skarbowe krajów PIIGS) - również i Francji skutkowały wzrostem awersji do ryzyka, a także początkowo gwałtowną a w drugiej fazie systematyczną wyprzedażą akcji i walut EM. Z drugiej strony gwałtownie rosła rentowność obligacji skarbowych tych krajów (czyli spadała ich cena). Obniżki ratingów już nikogo nie zaskakują, wywołują jedynie krótkotrwałe turbulencji tak jak to miało miejsce po "ścięciu" oceny USA. Kryzys, z jakim aktualnie zmaga się Europa to jednak nie tylko kryzys fiskalny czy ekonomiczny - to głównie kryzys zaufania. Zaufania do pojedynczych polityków, a często i do całych rządów.

Ostatecznie, polskie indeksy rok 2011 r. kończą dużymi spadkami. Nie może dziwić, że proces uatrakcyjniania wycen najdotkliwiej odbił się na spółkach małych - sWIG80 spadł o 30 proc., podczas gdy pozostałe indeksy zniżkowały przeciętnie o około 21 proc.

W odniesieniu do giełd europejskich krajów rozwiniętych, a przede wszystkim w porównaniu do USA taka stopa zwrotu polskich indeksów oznacza relatywną słabość. Nieco lepiej WIG prezentuje się w odniesieniu do europejskich emerging markets. Jakkolwiek nie najgorsza kondycja krajowych finansów, konstytucyjny limit zadłużenia oraz stosunkowa stabilność realnej sfery gospodarki wskazuje, że można być rozczarowanym postawą inwestorów nie dostrzegających niewątpliwych przewag Polski i klasyfikujących nasz kraj do tej samej grupy ryzyka co chociażby Węgry.

Być może taki stan rzeczy tłumaczyć można, przynajmniej po części, silnym wzrostem ryzyka politycznego Polski w 2011 r., poczynając od pomysłu pomniejszenia znaczenia OFE, po wprowadzenie nowych obciążeń podatkowych od kopalin (pierwsze skutki pokazała dramatyczna przecena KGHM z listopada i grudnia br.).

Spadki giełdowych indeksów w ostatnich tygodniach dobitnie pokazują skalę rozczarowania rynków finansowych rezultatami (a raczej ich brakiem) grudniowego szczytu UE. To dziwić nie może - podsumowanie spotkania politycznych decydentów to po raz kolejny bliżej nieosadzone w czasie zapowiedzi podjęcia działań. Działania te to głównie określone na wysokim poziomie ogólności skoordynowanie polityki fiskalnej, co jest traktowane jako recepta i odpowiedź na kryzys zadłużeniowy w Europie. Przełomu zatem nie ma i chyba prędko nie będzie. Jeśli nawet deklaracje płynące ze Szczytu zostaną zrealizowane i przyniosą ulgę inwestorom to warto zauważyć, że dotyczy to horyzontu długoterminowego, brak jest natomiast działań doraźnych, mogących wywołać większy apetyt na ryzyko już teraz.

A kryzys przecież nie ustępuje. Tanieją nie tylko akcje ale również i surowce. Przykładowo, spadkom cen miedzi sprzyjają także informacje z Chin. Dane z gospodarki Państwa Środka wskazują, że ostatni cykl zacieśniania polityki monetarnej oraz kryzys w strefie euro zaczynają silnie negatywnie wpływać na aktywność gospodarczą w kraju największego konsumenta miedzi na świecie. Wracając do Europy - problem dotyka już nie tylko Grecję, Hiszpanię czy Włochy.

Coraz częściej mówi się o europejskich lokomotywach gospodarczych: Francji i Niemczech. Szczególnie ten pierwszy kraj znalazł się na celowniku agencji ratingowych, które coraz częściej zaczynając straszyć "obcięciem" swojej oceny wiarygodności kredytowej. W takich warunkach uczestnicy rynku z niepokojem spoglądają na polityków oraz banki centralne w nadziei na znalezienie jakiegoś rozwiązania tej sytuacji i uspokojenia nastrojów na rynkach. Inwestorzy coraz częściej spekulują o możliwości wprowadzenia kolejnego programu luzowania polityki pieniężnej (QE3) przez FED, chociaż już nie tak dużego jak poprzednie. Wstępem do takich działań była w ostatnim dniu listopada skoordynowana akcja największych banków centralnych na świecie mająca na celu zwiększenie płynności na rynkach i zapewnienie większego dostępu do pożyczek w dolarach.

Z kolei wspomniani europejscy politycy wydają się stosunkowo niewrażliwi na presję płynącą z rynków finansowych. Całkiem możliwe, że dopiero kolejna fala wyprzedaży akcji skłoni do odważniejszych działań. Ten scenariusz jest bardzo prawdopodobny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

URE zatwierdził taryfę Gaz-Systemu z uwzględnieniem odcinka gazociągu jamalskiego

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę na przesył gazu przez Gaz-System - poinformował Urząd. Po raz pierwszy taryfa dotyczy też polskiego odcinka gazociągu jamalskiego.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.

Marian Zmarzły: Bezpieczna transformacja energetyki wymaga odporności cyfrowej

O cyberataku na polski sektor energii, ciągłości działania, roli Politechniki Śląskiej oraz współpracy sektora przemysłowego, nauki i administracji rozmawiamy z dr. Marianem Zmarzłym, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Energii.

Osiedle przy ul. Kosmicznej w katowickim Giszowcu gotowe do użytkowania

Realizacja jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznie inwestycji mieszkaniowych Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej 57 b–h zakończona. Mieszkania są gotowe do użytkowania i czekają na nowych najemców.