Pobudka w Łęcznej, msza święta i akademia. Uroczystości barbórkowe w LW Bogdanka

1733991389 barborka lwbogdanka

fot: LW Bogdanka

Wręczono medale, szpady górniczych, kryki, kordy i kordziki

fot: LW Bogdanka

W środę, 4 grudnia, Lubelski Węgiel Bogdanka obchodził Dzień Górnika, czyli Barbórkę. – Udało się nam udowodnić, że wydobycie może być elastyczne. Ta elastyczność będzie nam potrzebna w przyszłych latach, gdzie sytuacja na rynku węgla kamiennego będzie coraz trudniejsza – powiedział podczas akademii barbórkowej Zbigniew Stopa, prezes zarządu LW Bogdanka.

Obchody barbórkowe w Lubelskim Zagłębiu Węglowym, gdzie jako jedyna fedruje Bogdanka, rozpoczęły się wczesnym rankiem od przemarszu przyzakładowej orkiestry ulicami Łęcznej. Następnie w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Łęcznej odbyła się uroczysta msza, którą odprawił abp Stanisław Budzik. Po mszy uroczystości przeniosły się już na teren kopalni – najpierw zapalono znicze i złożono kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym zmarłych górników, a później w Cechowni Bogdanki rozpoczęła się akademia barbórkowa. Wśród zaproszonych gości pojawili się między innymi: profesor Dariusz Dudka, doradca Prezydenta RP, wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, Bartosz Krysta, członek zarządu ds. handlowych w Enei i przewodniczący Rady Nadzorczej Lubelskiego Węgla Bogdanka.

– Udało nam się zrealizować nie tylko ambitne plany produkcyjne, ale również kontynuować działania na rzecz rozwoju spółki, umacniając jej pozycję w regionie i w kraju. Udało nam się udowodnić, że wydobycie może być elastyczne. Ta elastyczność będzie nam potrzebna w przyszłych latach, gdzie sytuacja na rynku węgla kamiennego będzie coraz trudniejsza. Takie działania to efekt wspólnej pracy całego zespołu – za co każdemu z Was serdecznie dziękuję. Przyszłość Bogdanki widzimy właśnie w takim dostosowaniu się do nowych warunków rynkowych, w tym zmian w zapotrzebowaniu na węgiel ze strony naszych kluczowych odbiorców, takich jak Enea. Mimo wyzwań, podejmujemy działania, które mają zapewnić stabilność Bogdanki i bezpieczeństwo miejsc pracy – powiedział Zbigniew Stopa, prezes zarządu LW Bogdanka.

Jak wskazali przedstawiciele LW Bogdanka, tegoroczne uroczystości odbyły się w atmosferze dumy z osiągnięć spółki, której stabilność i efektywność w trudnych warunkach transformacji energetycznej stanowi powód do zasłużonego uznania.

Przy okazji górniczego święta medalami za długoletnią służbę wyróżniono 72 osoby. Nadano także 4 stopnie górnicze oraz wręczono 10 szpad górniczych, 5 kryk, 12 kordów i 30 kordzików górniczych. Tytuł zasłużonego dla górnictwa otrzymało 55 osób, zaś 6 – zasłużonego dla LWB. Prezes Zbigniew Stopa odebrał Srebrny Krzyż Zasługi.

LW Bogdanka jest jedyną kopalnią prowadzącą wydobycie w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. Zatrudnienie w LW Bogdanka na koniec trzeciego kwartału 2024 r. wyniosło 5237 osób (natomiast zatrudnienie w całej Grupie Kapitałowej LW Bogdanka to 6182 osoby). W minionym roku kopalnia wyprodukowała ponad 7 mln t węgla handlowego. Bogdanka to spółka akcyjna notowana na GPW od 2009 r. W 2015 r. weszła w skład kontrolowanej przez Skarb Państwa Grupy Kapitałowej Enea, która ma prawie 65 proc. akcji kopalni.

LW Bogdanka to obecnie jedyna spółka węglowa, w której wydobycie jest przez cały czas rentowne. Jednym z jej atutów są warunki geologiczne oraz fakt, że kopalnia jest powiązana właścicielsko z elektrowniami należącymi do Enei, które zapewniają jej stabilne odbiory węgla. Mimo tego Bogdanka też musi sobie radzić z efektami dekarbonizacji i zmniejszającego się popytu na węgiel – 2024 r. to już kolejny rok, kiedy Bogdanka w związku z mniejszym zapotrzebowaniem na węgiel ze strony zakładów Enei, musiała o ponad 900 tys. t przymusowo obniżyć produkcję. Mimo to spółka zarabia, a produkowany na Lubelszczyźnie węgiel może konkurować z surowcem z importu.

– Dla nas najważniejsza jest konsekwentna praca nad kosztami, aby pozostać konkurencyjnymi. I tak właśnie jest – cały czas jesteśmy w stanie rywalizować cenowo z węglem w portach ARA – mówił podczas październikowego spotkania z dziennikarzami wiceprezes LW Bogdanka ds. produkcji Bartosz Rożnawski.

– Jesteśmy najbardziej efektywną polską kopalnią. Wszystkie argumenty ekonomiczne wskazują, że to nasza kopalnia powinna być ostatnią rozważaną w kontekście jakichkolwiek radykalnych decyzji – argumentował wiceprezes LW Bogdanka ds. rozwoju Sławomir Krenczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.