Rodziny odwiedzają rannych górników w szpitalach

Rodziny górników rannych w piątkowej katastrofie w kopalni \"Wujek\" przez całą sobotę odwiedzają poszkodowanych w szpitalach. Najwięcej z nich - 18 - leży w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich (CLO), tam też zgromadziła się liczna grupa dziennikarzy.

- Nie spodziewałam się, że będzie tak dobrze. Mówił, że dobrze się czuje, rozmawiał z nami - powiedziała z zadowoleniem Daniela Załucka z Siemianowic, matka 30-letniego Tomasza.

Po wypadku była w ogromnym szoku, syn pracował w kopalni zaledwie od trzech miesięcy, przed miesiącem urodziła mu się córka. - Chciałam go wyściskać, otuchy mu dodać. Teraz trzeba się modlić. Wszystko w rękach Boga, ale myślę, że będzie dobrze - zaznaczyła.

Ewa Kwiatkowska przyszła do CLO, aby odwiedzić 45-letniego brata. \"Będzie musiał być kilka miesięcy w szpitalu, potem czeka go rehabilitacja. Ale jest dobrze\" - oceniła. Brat mówił, nawet zjadł obiad - cieszyła się.

- Jest cały obandażowany. Mówi, że go wszystko szczypie, boli, piecze. W ogóle nie wie co się stało. Był trochę dalej niż ci, którzy zginęli - dodała.

Jak dodała, od piątku była kłębkiem nerwów. - Oglądałam telewizję, w pewnym momencie skojarzyłam, że brat był rano w pracy. Zadzwoniłam na komórkę, ale już nie odpowiadała. Zadzwoniłam do bratowej, która powiedziała, że jest tutaj - wspomina.

Do CLO pojechał też po południu wicepremier Waldemar Pawlak, który wcześniej złożył wizytę w kopalni. Dziękował władzom Katowickiego Holdingu Węglowego, że wskazały osoby, które opiekują się rodzinami. - Dzięki temu można łatwiej te trudne chwile przezwyciężyć - podkreślił.

Pawlak podkreślał, że ważne jest, aby wspierać jednostki specjalistycznej ochrony zdrowia i projekty badawcze. Wielkie zainteresowanie towarzyszy podobnym tragediom, natomiast później czasem brakuje wsparcia w przedsięwzięciach, które pozwalają się na to przygotować - mówił szef resortu gospodarki.

Rodziny górników przychodziły też w sobotę do kopalni, gdzie bliscy ofiar mogą otrzymać informację i pomoc. Tam od piątku panuje atmosfera żałoby. Przy wejściu do zakładu wystawiono flagi przepasane kirem, czarne wstążki mają niektóre z zaparkowanych samochodów. W pobliżu wejścia do zakładu płoną znicze, co pewien czas przychodzi ktoś, by zapalić kolejny.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O Barbórce i zabrzańskich pogórniczych obiektach na spotkaniu w Senacie

W Senacie odbyło się spotkanie dotyczące polityki państwa wobec obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. 

Rząd o przyszłości JSW Koks: Biznes, bezpieczeństwo energetyczne i militarne decydują o losach zakładów

Na dzisiaj nie ma decyzji o likwidacji któregokolwiek zakładu spółki JSW Koks – powiedziała w piątek (23 października 2026 r.) w Sejmie wiceszefowa MAP Eliza Zeidler. Wskazała, że podstawami ich funkcjonowania są uzasadnienie biznesowe, ale też kwestie bezpieczeństwa energetycznego i militarnego.

Wiceminister Bolesta jednym z 10 negocjatorów wysokiego szczebla na COP31. Polska poprowadzi rozmowy o sprawiedliwej transformacji

Wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta po raz kolejny poprowadzi negocjacje dotyczące sprawiedliwej transformacji podczas szczytu klimatycznego ONZ – informują w MKiŚ. Na COP31 w Antalyi wyznaczono jedynie 10 ministrów na negocjatorów wysokiego szczebla spośród blisko 200 stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC).

Bioodpady zamienią się w prąd i ciepło. Nowa instalacja powstanie w Libiążu

Na terenie oczyszczalni ścieków Libiąż B powstanie instalacja do przetwarzania bioodpadów komunalnych i wytwarzania energii z biogazu.