Robot-pies, uniwersalny ratownik górniczy, na testach w południowoafrykańskiej kopalni

1637668900 spot

fot: dwykamining.africa

Zaprezentowano dwie wersje Spota - Spot Explorer i Spot Enterprise, przy czym ta ostatnia jest bardziej przystosowana do pracy autonomicznej

fot: dwykamining.africa

Światowy przemysł informatyczny dostarcza coraz doskonalsze urządzenia kontrolujące i wykonujące najbardziej skomplikowane czynności. Roboty te są przede wszystkim przystosowane dla potrzeb górnictwa podziemnego.

Po wprowadzeniu w tym roku australijskiego robota w postaci „pająka”, który może wcisnąć się w każdą szczelinę i przekazać stamtąd wszelkie pożądane informacje, firma znanego producenta robotyki -Dwyka Mining Services z USA - wprowadziła w tym tygodniu w RPA czworonożnego robota Spot, w konstrukcji przypominającego psa przeznaczonego do różnych zastosowań górniczych.

Spot może być wykorzystywany w przemyśle wydobywczym do badań sejsmicznych, wykrywania gazu, skanowania laserowego, inspekcji linii przenośników taśmowych i tuneli oraz operacji poszukiwawczo-ratowniczych .

Jak informuje na ten temat Minng Weekly firma ta zademonstrowała południowoafrykańskim zakładom górniczym dwie wersje Spota, w tym Spot Explorer i Spot Enterprise, przy czym ta ostatnia jest bardziej przystosowana do pracy autonomicznej, ponieważ może podłączyć się do stacji ładowania i rozładowywania danych, która oferuje również funkcję szybkiego wykonania tych czynności.

Robot ten posiada szereg innych jeszcze zalet. Dotychczas stosowane roboty kołowe i gąsienicowe są ograniczone schodami, szczelinami i przeszkodami na poziomie gruntu, takimi jak okablowanie i zlegający gruz skalny, a także niewielkie różnice wysokości w spągu.

Alternatywnie, drony lotnicze dobrze sprawdzają się w monitorowaniu terenów zewnętrznych i elewacji, ale mają problemy, jeśli chodzi o ograniczone środowiska, żywotność baterii, ładowność i powtarzalność trasy. Pod tym względem mobilność Spota podobna do zwierząt umożliwia mu łatwą nawigację w tych środowiskach bez takich samych ograniczeń, jakie napotykają drony lub roboty kołowe i gąsienicowe.

Spot może również bez problemu pokonywać trasę po schodach. Może on przenosić różne ładunki o wadze do 14 kg, w tym kamerę o wysokiej rozdzielczości z możliwością powiększania; czujniki wykrywania światła i odległości ; obrazowanie termiczne; czujniki słuchowe do identyfikacji słyszalnych wycieków, takich jak sprężone powietrze; i żywności, wody i środków medycznych dla poszukiwania i ratownictwa operacji .

W operacjach poszukiwawczo-ratowniczych Spot można również skonfigurować do przenoszenia świateł, mikrofonu i głośnika, aby ułatwić dwukierunkową komunikację z uwięzionymi osobami. Dostępna jest również dedykowana wersja Spot Arm. Ten Spot jest wyposażony w ruchome ramię, którego nie można zdjąć, a które może wchodzić w interakcje i zbierać przedmioty oraz otwierać drzwi.

Spotem można sterować za pomocą pilota zdalnego sterowania opartego na konsolach do gier Xbox, dzięki czemu każdy, kto korzystał z konsoli Xbox, może łatwiej przystosować się do korzystania z robotów Spot.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cypelek na dąbrowskiej Pogorii przejdzie rewitalizację

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przed końcem tego roku „Cypelek” przy Pogorii III nabierze nowego kształtu i będzie mógł służyć mieszkańcom w odświeżonej odsłonie.

Przez upały na kilku odcinkach ograniczenia prędkości pociągów

Ze względu na wysokie temperatury na pięciu odcinkach tras kolejowych wprowadzono ograniczenia prędkości pociągów - przekazały w środę PKP PLK. W związku z pogodą zwiększono monitoring infrastruktury kolejowej, a także gotowość służb technicznych do ewentualnej reakcji.

„Całkowite odejście od węgla” w śląsko-małopolskim mieście

RCEkoenergia modernizuje elektrociepłownię w Czechowicach-Dziedzicach. Spółka z Grupy Unimot podpisała umowę z firmą Envirotech na zaprojektowanie, dostawę i montaż trzech gazowych kotłów parowych oraz kotła elektrycznego. - Nowa konfiguracja źródeł ma umożliwić całkowite odejście od węgla – zaznaczają w Unimot.

Rozmowy na ruchu Knurów o przyszłości JSW

Prezes JSW Bogusław Oleksy, zakończył cykl spotkań z pracownikami wszystkich kopalń spółki. Podczas rozmów przedstawił trudną sytuację finansową firmy i podkreślił, że obecne ceny rynkowe nie pokrywają kosztów działalności. Zaznaczył również, że aby przetrwać na wymagającym rynku, JSW musi przejść głęboką restrukturyzację i dostosować się do nowych warunków – poinformowała NSZZ „Solidarność” KWK Knurów-Szczygłowice.