Resort klimatu gotowy do umów z Węglokoksem i PGE Paliwa ws. rekompensat za sprowadzony węgiel

fot: Węglokoks/Twitter

Porty zapełniają się węglem z dalekich krajów. Kiedy trafi on do naszych piwnic?

fot: Węglokoks/Twitter

Resort klimatu i środowiska jest gotowy do podpisania umów z Węglokoksem i spółką PGE Paliwa ws. rekompensat dla tych firm za sprowadzony z zagranicy węgiel - poinformowała szefowa resortu Anna Moskwa. Rozliczenia mają następować w miarę wprowadzania węgla na rynek lub jego sprzedaży innym podmiotom.

W ubiegłym roku, wobec braków węgla opałowego na rynku, spółki Węglokoks i PGE Paliwa zostały zobowiązane decyzją premiera do importu węgla. Część trafiła do gospodarstw domowych i odbiorców komunalnych, jednak część sprowadzonego węgla (głównie miałów nienadających się do spalania w sektorze komunalno-bytowym) pozostała na składowiskach obu firm.

Minister Moskwa, pytana w piątek o sprawę w Polskiej Nowej Wsi na Opolszczyźnie, podkreśliła, że Węglokoks i PGE Paliwa wykonały swoje zadanie wynikające z polecenia premiera: zakupiły, dowiozły, rozładowały węgiel - nie tylko w portach, ale też na konkretnych składach.

Przypomnę, że dzięki dobrej współpracy z samorządem, udało nam się węgiel zamówiony i dostarczony przez Węglokoks i PGE Paliwa dostarczyć do wszystkich gospodarstw domowych, za co jesteśmy bardzo wdzięczni - dodała minister, podkreślając, iż ta część programu samorządowego znalazła już swoje rozliczenie.

- Druga część zadania, czyli wprowadzenie ewentualnych nadwyżek na rynek i przekazanie rekompensat do Węglokoksu i do PGE Paliwa, to jest proces, który się rozpoczyna. Jesteśmy gotowi do podpisania umowy. Zakończyliśmy negocjacje tej umowy z Węglokoksem i z PGE Paliwa - poinformowała Anna Moskwa.

Minister wyraziła przekonanie, że w tym roku zaangażowanie tych spółek w dostawy węgla nie będzie już niezbędne.

- Popyt, podaż i relacje na rynku nam się wyrównały. Mamy ten zapas (węgla) zarówno dla ciepłowni, jak i gospodarstw domowych po ubiegłym sezonie. Dzięki temu też możemy czuć się bezpiecznie - zapewniła szefowa resortu klimatu i środowiska.

Przypomniała, że środki na rekompensaty dla obu firm zostały zabezpieczone, co potwierdziły już prace w odpowiednich komisjach sejmowych.

- Jest gotowość do podpisania tej umowy. Oczywiście rozliczenie (nastąpi) proporcjonalnie do wprowadzania węgla na rynek czy zakupu przez inne podmioty; to jest w gotowości. I ten etap zgodnie z zaplanowanym harmonogramem właśnie się odbywa - powiedziała minister.

- Jesteśmy w dobrym kontakcie z jedną i drugą spółką, rozmawiamy też ze stroną społeczną. Wiem, że dzisiaj strona społeczna też w ministerstwie taki dialog będzie podejmowała - jesteśmy absolutnie na ten dialog na każdym etapie otwarci - podsumowała szefowa resortu klimatu.

Minister uczestniczyła w piątek w Polskiej Nowej Wsi niedaleko Opola w podpisaniu umów czterech wojewódzkich funduszy ochrony środowiska z leśnikami na dofinansowanie lotów patrolowo-gaśniczych nad lasami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.