Resort energii: myślą o zwiększeniu sprzedaży energii na giełdzie

fot: Krystian Krawczyk

Jeśli rozwiązanie się sprawdzi, miasto ogłosi kolejny przetarg na zakup energii

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Energii rozważa podjęcie działań legislacyjnych, by zwiększyć sprzedaż energii elektrycznej na giełdzie energii - poinformował resort w odpowiedzi na interpelację poselską.

"Ministerstwo Energii rozważa podjęcie działań legislacyjnych, prowadzących do zwiększenia sprzedaży energii elektrycznej na rynkach regulowanych lub giełdzie energii przez przedsiębiorstwa energetyczne, zajmujące się wytwarzaniem energii elektrycznej. Oczekiwanym skutkiem jest osiągnięcie takiego poziomu konkurencyjnej sprzedaży energii elektrycznej, który pozwoli ograniczyć ryzyko nadmiernego wpływu na ceny tej energii w naszym kraju na skutek koncentracji zdolności wytwórczych" - napisano.

ME podało, że ewentualne zwiększenie obowiązkowego wolumenu sprzedaży energii na giełdach energii powinno zostać skorelowane z istotnymi zmianami w zasadach ich funkcjonowania w celu zwiększenia atrakcyjności biznesowej, w szczególności poprzez optymalizację stawek opłat giełdowych, jak również w celu zwiększenia roli animatorów rynku, obniżenia kosztów zabezpieczeń, czy też efektywnego wdrożenia rynku instrumentów finansowych.

"Poziom obowiązku sprzedaży energii elektrycznej na giełdzie lub rynku regulowanym powinien być wystarczający dla rozwoju konkurencyjnego rynku energii w naszym kraju i służyć transparentnej organizacji obrotu energią elektryczną, ale nie powinien prowadzić do nieuzasadnionego wzmocnienia pozycji wybranego parkietu" - napisano.

Resort zauważył, że maleje corocznie wolumen energii objęty obowiązkiem publicznej sprzedaży.

"W bieżącym roku notowany jest istotny spadek obrotów na Towarowej Giełdzie Energii. Wpływ na to miało m.in. wygaśnięcie kontraktu długoterminowego dla Elektrowni Turów (PGE) i tym samym spadku do 15 proc. obowiązku publicznej sprzedaży przez całą grupę PGE" - napisano.

ME obawia się, że spadek obrotów na giełdzie energii może wywierać negatywny wpływ na konkurencyjność rynku energii w Polsce poprzez m.in ograniczenie wiarygodności sygnałów cenowych generowanych przez giełdę energii, spadek znaczenia indeksów giełdowych, jako poziomów referencyjnych dla kształtowania się rynkowych cen w kontraktach bilateralnych, możliwość spekulacji ceną w przypadku dużej płytkości rynku, uzyskanie nadmiernej przewagi konkurencyjnej przez niektóre grupy kapitałowe zintegrowane pionowo, których zdolności produkcyjne przekraczają wolumen sprzedaży energii elektrycznej odbiorcom końcowym na ich obszarze dystrybucji.

Prawo energetyczne nakłada na wszystkie przedsiębiorstwa energetyczne, zajmujące się wytwarzaniem energii elektrycznej, obowiązek sprzedaży co najmniej 15 proc. energii wytworzonej w danym roku na giełdach towarowych lub rynku organizowanym przez podmiot prowadzący rynek regulowany.

Dodatkowo w przypadku przedsiębiorstw wytwórczych, mających prawo do otrzymania środków na pokrycie kosztów osieroconych, cała wytworzona energia objęta jest obowiązkiem sprzedaży, w drodze otwartego przetargu, na rynku regulowanym lub giełdach towarowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.