Repty u progu jubileuszu

fot: Tomasz Rzeczycki

Centralny Ośrodek Rehabilitacji dla Górniczej Służby Zdrowia - pod taką nazwą budowano szpital w Reptach

fot: Tomasz Rzeczycki

Górnośląskie Centrum Rehabilitacji Repty w Tarnowskich Górach rok 2019 może zaliczyć do udanych. Zakończona rozbudowa powoduje, że pacjenci znowu mogą odczuwać spokój. Ta otwarta w grudniu 1960 r. placówka – wówczas podległa górniczej służby zdrowia - od wielu lat służy już nie tylko rehabilitacji górników po wypadkach, lecz także innym grupom społecznym.

Rok 2019 zapisze się w dziejach placówki. W maju oddany został do użytku nowo zbudowany, pięciokondygnacyjny pawilon leczniczy o powierzchni użytkowej 6314 metrów kwadratowych. Mieści on m. in. trzy sale gimnastyczne, oddziały łóżkowe na trzech piętrach czy też pracownie badań czynnościowych. Zakończenie budowy przyniosło kres utrudnieniom komunikacyjnym, np. powrócił na dawne miejsce przystanek autobusowy przy GCR.

Reptowska placówka budowana była jako Centralny Ośrodek Rehabilitacji dla Górniczej Służby Zdrowia. Jednak już tuż po otwarciu przemianowano ją na Górniczy Ośrodek Ozdrowieńczo-Rehabilitacyjny w Reptach. Oddano go do użytku 17 grudnia 1960 r., równocześnie ze Szpitalem Górniczym w Bytomiu przy Alei Legionów. Na uroczystości otwarcia obecni byli m. in. wiceminister górnictwa i energetyki Edmund Grabowski, zastępca przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach Jerzy Ziętek, czy przewodniczący Wojewódzkiej Komisji Związków Zawodowych Roman Stachoń. Tak więc w nadchodzącym roku przypadać będzie okrągła rocznica otwarcia Rept.

Od 10 kwietnia 1968 r. decyzją władz wojewódzkich ośrodek przemianowano na Górnicze Centrum Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej. Przymiotnik górniczy zniknął z nazwy dopiero po przemianach gospodarczych w Polsce, kiedy to na początku 1990 r. ustalono nazwę Śląskie Centrum Rehabilitacji „Repty” w Tarnowskich Górach, zmienioną w 1993 r. na Górnośląskie Centrum Rehabilitacji.

W pierwszych latach funkcjonowania w Reptach przyjmowano tylko mężczyzn i niemal wyłącznie górników. Rekrutowali się oni spośród ofiar ciężkich wypadków w górnictwie. Niemało było pacjentów z poważnymi urazami kręgosłupa czy też skomplikowanymi złamaniami. Nie było ograniczeń czasowych pobytu. Zdarzało się, że pacjent przebywał w Reptach nawet i pół roku. Później zaczęto przyjmować na leczenia także kobiety oraz przedstawicieli innych zawodów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.