Szyb Kościuszko przechodzi modernizację z rekordowym dofinansowaniem. Całkowity koszt prac wynosi ponad 96 mln zł

1739432099 kosciuszko r stachurski

fot: R. Stachurski/KSW

Szyb Kościuszko z lotu ptaka

fot: R. Stachurski/KSW

W Kopalni Soli Wieliczka, pod czujnym okiem pracowników Departamentu Energomechanicznego i Infrastruktury Podstawowej Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, ruszyła modernizacja zabytkowego szybu Kościuszko. Co ciekawe, blisko 60 mln zł na zabezpieczenie szybu pochodzi z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Prace zapewnią dalszą bezpieczną eksploatację szybu – kluczowego elementu infrastruktury kopalni. Całkowity koszt przedsięwzięcia wynosi ponad 96 mln zł.

Szyb Kościuszko to najbardziej na zachód wysunięty szyb Kopalni Soli Wieliczka, pełniący m.in. funkcje wentylacyjne, transportujący do podziemi podsadzkę oraz mieszaniny uszczelniające. W szybie są zabudowane rurociągi odprowadzające wody dopływające do wyrobisk kopalni. Modernizacja szybu Kościuszko o głębokości niemal 300 m skoncentruje się na zabezpieczeniu obiektu oraz likwidacji i podsadzeniu wyrobisk górniczych w jego otoczeniu. Inwestycja będzie podzielona na trzy etapy: wykonanie dokumentacji projektowej, prace w szybie i zabezpieczenie najniżej położonego terenu oraz podsadzanie wyrobisk w filarze szybu.

To naprawdę pilne zadanie

Szyb Kościuszko jest głównym szybem wentylacyjnym wielickiej kopalni z infrastrukturą techniczną niezbędną do funkcjonowania całego obiektu. Dzięki zabudowanym w nim rurociągom głównego odwadniania kopalni i przepompowniom wydobywane są na powierzchnię wody zasolone z wycieków kopalnianych. Modernizacja obiektu przywróci mu funkcję transportową i komunikacyjną. Zabudowany zostanie górniczy wyciąg szybowy awaryjno-rewizyjny. Górnicy opuszczą nim podziemia kopalni w sytuacji zagrożenia, a na co dzień będzie wykorzystywany do transportu do podziemi materiałów.

Modernizacja Kościuszki jest pilnym przedsięwzięciem. Wybitnie niekorzystne środowisko wewnątrz szybu powoduje szybką korozję metalowych elementów zbrojenia oraz betonu bazującego na cementach portlandzkich. Korozji sprzyja wysoka wilgotność powietrza (szyb wydechowy), która wynosi nawet 70 proc. w kanale wentylacyjnym pod zrębem szybu. Na szybkie tempo destrukcji stalowego wyposażenia wpływa też duża zawartość w zużytym kopalnianym powietrzu koloidalnych cząstek chlorku sodu.

Przedsięwzięcie, które obejmuje wykonanie tych robót, jest warte 96 436 865 zł i uzyskało wsparcie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 59 977 970 zł. Dofinansowanie ze strony NFOŚiGW pozwoli na wykonanie niezbędnych robót remontowych i modernizacyjnych, co zapewni bezpieczeństwo zarówno w samej kopalni, jak i w obiektach znajdujących się w jej otoczeniu.

Najpierw Józef, potem Kościuszko

Warto wiedzieć, że Kościuszkę wydrążono w 1790 r. pod kierownictwem radcy Lebzelterna i obudowano drewnianymi balami. Swoje pierwotne miano szyb otrzymał na cześć cesarza Józefa II Habsburga. Wyrobisko dotarło do głębokości nieco ponad 297 m. W pierwszej połowie XIX w. wyodrębniono w nim dwa przedziały wyciągowe oraz jeden drabinowy. W 1869 r. szyb otrzymał parową maszynę wyciągową, która zastąpiła dotąd pracujący nad wyrobiskiem kierat. Urządzenie dodatkowo napędzało „maszynę wodociągową”, tj. pompę odwadniającą.

Jak informuje Kopalnia Soli Wieliczka, początek XX w. przyniósł kolejne unowocześnienia – w latach 1900-1903 postawiono nowy budynek nadszybia i zamontowano w nim nową maszynę parową. W 1903 r. Józefem zaczęto transportować piasek podsadzkowy. Wkrótce potem (1907-1912) zainstalowano w nim rurociągi doprowadzające wodę do komór ługowniczych. Jeszcze przed wybuchem I wojny światowej modernizacji doczekała się maszyna wyciągowa – wyposażono ją w dodatkowy cylinder (1908). Do 1914 r. gotowy był kanał wentylacyjny, przebudowano też zbrojenie przedziałów szybowych.

W wyniku Wielkiej Wojny Polska powróciła na mapy Europy, a szyb Józef mógł wreszcie stać się szybem Kościuszki (w czasie okupacji hitlerowskiej był to „Szyb nr 1”). Na rok przed wybuchem II wojny światowej wyrobisko zaczęła obsługiwać maszyna wyciągowa z elektrycznym napędem z systemem Leonarda. Po 1945 r. Kościuszko miał już głębokość nieco ponad 300 m. Wyjąwszy murową strefę przypowierzchniową (jednocześnie fundament wieży szybowej), na całej długości zabezpieczała go obudowa wieńcowa z drewnianych bali. Kościuszkę obsługiwał dwuklatkowy wyciąg, był też przedział drabinowy.

Rekordowa liczba turystów

Pierwsza współczesna przebudowa szybu datuje się na końcówkę lat 40. XX w. Zabrano się wówczas za rozbiórkę drewnianej obudowy, zmieniono też profil górnej części wyrobiska z prostokątnego na beczkowy. Kolejne roboty objęły Kościuszkę już w latach 80. i 90. Wykonano wtedy m.in. betonową obudowę głowicy, wymieniono zbrojenie szybu na stalowe, wykonano obudowę z betonitów szybowych poniżej rejonu poziomu II wyższego, postawiono nową wieżę wyciągową i nowy budynek nadszybia i maszyny wyciągowej.

Idea przywrócenia Kościuszce funkcji komunikacyjnych na nowo została poruszona w 2006 r. Sukcesywnie szyb ten zaczął skupiać w swoim sąsiedztwie zadania związane z ochroną zabytkowych podziemi. W 2013 r. Kościuszkę w strefie górnego odcinka zabezpieczono ekranem przeciwfiltracyjnym – w ten sposób zamknięto drogę do szybu wodom pochodzącym z warstwy kurzawkowej. Ważną inwestycją była wymiana wentylatorów w 2015 r. Urządzenia WOK-2 (zamontowane w 1984 r.) ustąpiły miejsca nowoczesnym wentylatorom dAL16-1100 V firmy Korfmann.

Warto wiedzieć, że Kopalnia Soli Wieliczka w 2024 r. zanotowała blisko 1,73 mln turystów i jednocześnie wzrost liczby zwiedzających o 14 proc. w porównaniu z 2023 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego