Relikwie patronki górników w krzyżackiej warowni

fot: Tomasz Rzeczycki

Wizerunek św. Barbary w sypialni wielkiego mistrza krzyżackiego w malborskim zamku

fot: Tomasz Rzeczycki

W największym polskim zamku w Malborku, w pomieszczeniu będącym w przeszłości sypialnia wielkiego mistrza, ujrzeć można na ścianie wizerunek świętej Barbary, patronki górników. Czy to znaczy, że zakon krzyżacki prowadził w okolicy prace wydobywcze? Okazuje się, że powód jest inny.

Święta Barbara znana jest jako patronka górników, od 2009 r. także jako patronka Starachowic. Kojarzona jest również z Rudą Śląską, w której herbie widnieje od końca XX w. Z innych względów czczona była w Malborku.

- Barbara – męczennica z czasów pierwszych chrześcijan, dziewica, która poznawszy prawdziwą wiarę wolała zginąć niż się jej wyrzec – należała do najważniejszych świętych czczonych w średniowiecznej Europie. Jej patronat obejmował przede wszystkim grupy zawodowe wykonujące zajęcia niebezpieczne, związane z żywiołem. Do takich zaliczali się górnicy, ale też rybacy czy flisacy. Barbara była również patronką dobrej śmierci i należała do grona tak zwanych 14 Świętych Wspomożycieli, uważanych za niezwykle "skutecznych" w chorobach i nieszczęściu i otaczanych szczególną czcią - wyjaśnia Monika Czapska z Muzeum Zamkowego w Malborku.

W tym roku mija siedemset czterdzieści lat, odkąd rozpoczęto budowę zamku krzyżackiego w Malborku. Po prawdzie dłużej był on zamkiem polskim, niż krzyżackim. Do zakonu krzyżackiego należał od czasu rozpoczęcia budowy w 1280 r. do 1457 r., kiedy to stał się rezydencją królów polskich. Taką funkcję pełnił do 1772 r. Mało osób wie, że w malborskim zamku przechowywane były relikwie świętej Barbary.

- W Prusach kult świętej Barbary propagowali Krzyżacy, za sprawą których urósł on do rangi niemal państwowej. Zakon posiadał jej relikwie, tzw. herma czerwińska, zdobyte na Świętopełku w Sartowicach, przechowywane w Chełmnie (zamek w Starogrodzie), a potem także w Malborku. Wielki Mistrz, Luther z Brunszwiku poświęcił św. Barbarze wierszowany poemat. Cztery święte niewiasty w sypialni wielkiego mistrza to przedstawienia Virgines Capitales - męczenniczek z pierwszych wieków chrześcijaństwa: Barbary, Małgorzaty, Katarzyny i Doroty. Zazwyczaj wyobrażano je w towarzystwie NMP, często umieszczano w snycerskich ołtarzach, gdzie towarzyszyły centralnej figurze Madonny z Dzieciątkiem i wyobrażeniom apostołów na skrzydłach. Takie nastawy nazywa się ołtarzami Czterech Świętych Dziewic. W państwie zakonnym nastawy takie były niezwykle popularne, a ich wymowa ideowa była eklezjologiczna - głosiły Triumf Kościoła i ewokowały myśl o Niebiańskiej Jerozolimie - informuje Monika Czapska z Muzeum Zamkowego w Malborku.

Zamek w Malborku od 1961 r. jest siedzibą Muzeum Zamkowego. W 1994 r. uznany został w Polsce za pomnik historii. Trzy lata później wpisano go na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.